12 lipca 2012

CANNELLONI Z RICOTTĄ I ŁOSOSIEM


Mariaż polsko-włoski, czyli pyszny makaron zapiekany z sosem pomidorowo-paprykowym



Delikatny w smaku makaron wypełniony nadzieniem z ricotty, mojego ulubionego tartego sera "Bursztyn", wędzonego łososia i mnóstwa świeżego koperku. 
To właśnie koperek stanowi bardzo silny polski akcent, dodający całości ogromu letnio-wakacyjnego smaku. 
Zapieczony pod pierzynką z sosu pomidorowego, wzbogacony pieczoną i soczystą papryką. Odrobina octu balsamicznego dodana do sosu wyostrza słodycz pomidorów i papryki, a bazylia niesamowicie go orzeźwia. 
Wierzch obowiązkowo posypany mleczną mozzarellą, która podczas pieczenia stapia się i lekko rumieni, by podczas jedzenia apetycznie ciągnąć się za widelcem (uwielbiam tę część, a Wy?). 
Polecam, szczególnie z ulubioną oliwą "Monini"!

Sos pomidorowo-paprykowy
  • 1 puszka całych pomidorów (bez skórki)
  • 2 duże czerwone papryki, opieczone i obrane ze skórki*
  • 1 mała cebulka, drobno pokrojona
  • 1/4 szklanki oliwy z oliwek extra vergine "MONINI" 
  • 1 ząbek czosnku, pokrojony
  • garść świeżych listków bazylii 
  • sól morska i świeżo zmielony pieprz do smaku
  • 1 łyżka octu balsamicznego do wyostrzenia smaku sosu (opcjonalnie) 
Cebulkę podsmażyć przez 4 minuty na rozgrzanej oliwie z oliwek extra vergine "MONINI". Dodać pomidory z puszki, paprykę, czosnek i całość bardzo dokładnie zmiksować. 
Dodać ocet balsamiczny, całość gotować na wolnym ogniu przez 10 minut często mieszając. 
Dodać liście bazylii i doprawić do smaku solą i pieprzem. 

Składniki nadzienia serowo-łososiowego:
(porcja dla 2 osób)
  • 250 g sera ricotta
  • 100 g sera "Bursztyn", startego na tarce o drobnych oczkach
  • 150 g - 200 g wędzonego na zimno łososia, pokrojonego na bardzo drobno (kawałki mniejsze niż 1 cm) 
  • sól morska i świeżo zmielony pieprz do smaku
  • 3 łyżki świeżego koperku, drobno pokrojonego 
  • dodatkowo: ok. 12 rurek cannelloni
  • kulka mozzarelli do posypania wierzchu (ok. 125 g) 
  • naczynie żaroodporne do zapiekania lub 2 oddzielne kokilki
Serek ricotta wymieszać z drobno pokrojonym łososiem, serem "Bursztyn", koperkiem. Doprawić do smaku solą i pieprzem. 
Piekarnik rozgrzać do 180 ºC
Do dużego woreczka na mrożonki włożyć nadzienie serowo-łososiowe, tak, aby znalazło się w rogu. Zawiązać końcówkę, aby nic z niej nie wyciekało, następnie odciąć rożek. 
Napełniać kolejno rurki, aby były pełne i bez powietrza w środku. 
Do dużego naczynia żaroodpornego wyłożyć połowę sosu pomidorowo-paprykowego.
Na wierzchu, ściśle obok siebie, ułożyć wypełnione rurki (jedna warstwa).
Polać pozostałym sosem pomidorowo-paprykowym i posypać kawałkami mozzarelli. 
Zapiekać przez ok. 25-30 minut, aż wierzch stanie się złoty i sos będzie bulgotał. 
Podawać gorące.



Smacznego!

* pieczona papryka: 
papryki umyć, osuszyć, w całości (razem z ogonkiem) włożyć do naczynia żaroodpornego lub  na spory kawałek podwójnie złożonej folii aluminiowej i wstawić na górną półkę piekarnika nagrzanego do 230 ºC (lub pod grzałkę grillową). Opiekać przez ok. 15 minut, aż skórka stanie się lekko brązowa. 
Wyjąć z piekarnika i od razu przełożyć do grubego woreczka, szczelnie zawiązać i pozostawić w chłodnym miejscu do całkowitego ostudzenia. 
Wyjąć z woreczka, odciąć ogonki, wylać soki z wnętrza, wyrzucić pestki i obrać skórkę. 
Gotowe :-) 

Pomidorowe inspiracje Kuchnia Bardzo Włoska 2012

16 komentarzy:

  1. Mój Połówek byłby zachwycony. Od miesiąca obiecuję mu że zrobię cannelloni i zebrać się nie mogę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, smaki są naprawdę letnie :-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Ewa i Rzodkiewka :)12 lipca 2012 09:00

    Oooo a ja też wczoraj nadziewałam rury ;-) Ale Twój farsz jest o wiele subtelniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak smakowało Rzodkiewce? I jakie nadzienie miałaś :-)

      Usuń
    2. Ewa i Rzodkiewka16 lipca 2012 16:14

      U mnie to był mix bo miał to być zwykły makaron z sosem bolońskim ale okazało się ze.. nie ma makaronu. A że było trochę makaronu do lazanii i kilka rurek cannelloni to powstała lazania z sosem bolońskim, szpinakiem i cannelloni w środku. Nieskromnie powiem, że obaj moi mężczyźni ;-) byli zachwyceni :)

      Usuń
    3. Sama chętnie zjadłabym taki mix :-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. aż się przejdę po łososia do lodówki ;) niestety muszę zadowolić się zwykłą kanapką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kanapka z łososiem też będzie pyszna, na 100%.
      Zrobiłaś mi smak :-) i ja idę po kanapkę :-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. ale mnie zainspirowałaś:) kocham kombinować z cannelloni, a że ubóstwiam łososia zapisuję przepis, będzie kolejny do wypróbowania. Jutro u mnie też cannelloni;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smacznego!
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Oj pysznie to wygląda, zjadłabym z chęcią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam :-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. nigdy nie jadłem CANNELLONI ;/ ciekawe jak to smakuje aj ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nadziewany makaron, pełen smaku :-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. Zrobiłem według przespisu i wszystko poszło do śmietnika...
    Dawno nie jadłem tak fatalnej potrawy.
    Dodałem odrobine soli do farszu a był on maksymalnie przesolony.
    Użyłem łososia sałatkowego, który jest słony sam w sobie.
    Osobiście preferuję potrawy o niskiej zawartości soli.
    Szkoda czasu na to wszystko...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że przed dodaniem soli nie spróbowałeś farszu, wtedy na pewno uniknąłbyś "wpadki" :-)
      Pozdrawiam!
      Basia

      Usuń