Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jamie Oliver. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jamie Oliver. Pokaż wszystkie posty

1 grudnia 2014

TORT DLA JAMIEGO OLIVERA

Delikatny, kakaowy biszkopt z kremem czekoladowym z praliną orzechową i bananami, aromatyzowany zieloną herbatą, udekorowany domowymi truflami z zielonym akcentem herbacianym





Jestem Wam winna post na temat tortu dla Jamiego Olivera (powstawał w kwietniu tego roku, jako jeden z pięciu spośród 76 tortów dostał się do finału i podobno sam Jamie oglądał zdjęcie z przepisem! To dla mnie jak wygrana (jak się domyślacie nie wygrałam, bo wygrał najlepszy, ale zabawa była super!)
Dziękuję stacji Kuchnia +  

Jamiego Olivera poznałam kilka lat temu w telewizji. Od razu zauroczył mnie ten szczery i wiecznie uśmiechnięty młody chłopiec (piszę "młody chłopiec", bo zaczynałam od oglądania odcinków "Nagiego Szefa", w którym młodziutki, trochę zbuntowany Jamie pokazuje swoje ulubione miejsca i osoby, gotuje z sercem, prosto i bez zbytniego nadęcia). 
Marzyłam o poznawaniu odkrytych, nowych smaków i gotowaniu w Jego kuchni. 
Pochłaniałam kolejne książki z przepisami i stawiałam pierwsze kroki w świecie makaronu, owoców morza i prostych deserów (do dziś  łosoś z kuskusem, szparagami i pomidorkami jest ulubionym daniem mojego męża). 
Ciężko opisać tu w kilku słowach wszystko, co przychodzi mi do głowy :-) 
Dziękuję za świetną naukę, bezpretensjonalność, miłość do gotowania i do ludzi! Dziękuję za niezłomną wiarę w jakość składników i odpoczynek w kuchni podczas gotowania, za naukę wspólnego celebrowania każdej chwili, z miską pyszności na stole.. :-) 
Kilka razy śniło mi się, że razem coś pichcimy :-) 
Kto wie? Może kiedyś sen się spełni? 
Dziś jestem szczęśliwa, że mogę pokazać Mu moje smaki, wymyślone specjalnie na urodziny, dla Niego! :-) 
Wiem, że nie lubi zbyt skomplikowanych połączeń i wymyślnych ozdób tortowych. Jednocześnie zawsze stara się "przemycić" do deseru coś zdrowego i wartościowego,
dlatego też połączyłam gorzką i mleczną czekoladę z zieloną herbatą, bananami i orzechami laskowymi w karmelu. Powstał tort dla Jamiego: kakaowe biszkopty nasączone ponczem z zieloną herbatą, z kremem czekoladowym z chrupiącymi, karmelizowanymi orzechami (pomysł zaczerpnięty z "Naked Chef"). Wierzch oprószony jedynie delikatną warstwą kakao i ozdobiony domowymi truflami. 

Happy Birthday Jamie! Sto lat Jamie! 

Zapraszamy do Polski! 





Przygotowanie tortu najlepiej podzielić na dwa dni. Wieczorem dnia poprzedzającego upiec biszkopt, zrobić pralinę orzechową, masę czekoladową i masę na domowe trufle. 
Następnego dnia zostanie tylko złożenie całości. 




Biszkopt kakaowy:
  • 3 jajka, oddzielnie białka i żółtka
  • szczypta soli
  • 100 g cukru pudru
  • 55 g mąki pszennej
  • 25 g mąki ziemniaczanej
  • 20 g kakao
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • papier do pieczenia
  • odrobina masła do posmarowania brzegów tortownicy
  • odrobiną mąki do wysypania brzegów tortownicy
  • tortownica o średnicy 20 cm lub 22 cm


Brzegi tortownicy posmarować odrobiną masła i wysypać mąką (nadmiar usunąć), dno wyłożyć papierem do pieczenia, zapiąć obręcz. 
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. 
Łyżka po łyżce dodawać cukier puder, ubijać przez 6 minut, aż masa wyraźnie się napowietrzy i zgęstnieje.  
Teraz kolejno dodać żółtka, ubijać przez następne 7 minut. 
Mąkę pszenną wymieszać z ziemniaczaną, kakao i proszkiem do pieczenia. 
Przesiać do masy jajecznej.
Wymieszać przez 1 minutę mikserem ustawionym na najniższe obroty (delikatnie, aby masa nie straciła powietrza i była puszysta). 
Przełożyć do przygotowanej tortownicy, wstawić do średnio nagrzanego piekarnika i piec w temp. 175 ºC przez ok. 20-25 minut (ciasto powinno odstawać od brzegów tortownicy). 
Przed wyjęciem z piekarnika sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest upieczone (patyczek wyjęty z ciasta powinien być suchy).
Wystudzić na kratce kuchennej.
Ciasto powinno odpocząć przez min. 3 godziny, a najlepiej przez całą noc (wtedy podczas krojenia nie kruszy się). 
Przekroić poziomo na trzy części. 
Nasączyć ponczem. 



Domowe trufle czekoladowe:

(na 14-16 sztuk)
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 50 g mlecznej czekolady
  • 100 g śmietanki 30 % tłuszczu
  • 50 g masła, miękkiego
  • 1/4 łyżeczki herbaty zielonej w proszku (matcha)
  • dodatkowo:
  • kakao i matcha do oprószenia trufli
Śmietankę zagotować, dodać matchę, wymieszać i odstawić. 
Czekoladę rozpuścić nad garnkiem z wrzącą wodą (woda nie może dotykać dna naczynia z czekoladą). Do czekolady dodać w 3 partiach gorącą śmietankę, bardzo dokładnie wymieszać po każdym dodaniu (najlepiej rózgą). Do ciepłej masy wmieszać masło. 
Wstawić do lodówki i chłodzić przez całą noc. 
Następnego dnia nabierać łyżeczką masę i formować z niej kuleczki wielkości małego orzecha włoskiego, obtoczyć w kakao lub sproszkowanej zielonej herbacie. Schłodzić. 




Poncz:
  • 1/4 szklanki przegotowanej, zimnej wody
  • 1 łyżeczka cukru
  • sok z połowy cytryny
  • 2 łyżki wódki (opcjonalnie) 
  • 1/2 łyżeczki herbat zielonej w proszku (matcha) 

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać.

Pralina orzechowa:
  • 200 g cukru
  • łyżki wody
  • 200 g orzechów laskowych bez skórki*
Cukier przełożyć do rondelka, zalać wodą i gotować, nie mieszając, aż cukier się stopi i będzie barwy jasno brązowej. Od razu wrzucić orzechy i wymieszać (uwaga, karmel będzie bardzo gorący!). Od razu przelać do lekko natłuszczonej olejem roślinnym blachy. Poczekać do zastygnięcia karmelu (ok. 30 minut). Po tym czasie karmel połamać na drobne kawałki i zmielić  na drobny proszek w malakserze. Odłożyć 



Krem czekoladowy z karmelizowanymi orzechami laskowymi:
  • 300 ml śmietanki 30 % tłuszczu
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 250 g serka mascarpone, schłodzonego
  • całość praliny orzechowej

Przygotować masę czekoladową:
Śmietankę zagotować. Do gorącej dodać połamaną na drobne kawałki czekoladę, zostawić na 5 minut. Po tym czasie wymieszać, schłodzić i wstawić do lodówki na kilka godzin (najlepiej na całą noc, masa musi być bardzo zimna). 
Krem:
Do dużej miski przełożyć zimny serek mascarpone i masę czekoladową. Ubić na sztywny krem (uważając, aby masa zbyt długo ubijana się nie zwarzyła). 
Delikatnie wmieszać do niego zmielone karmelizowane orzechy. 


Dodatkowo:
  • 2 duże banany
  • sok z połowy cytryny
  • kakao do oprószenia wierzchu
Banany obrać, pokroić na 1 cm kostkę, od razu zalać sokiem z cytryny, aby nie ściemniały.



Złożenie:

Na paterę wyłożyć pierwszą warstwę biszkoptu i nasączyć 1/3 ponczu. Posmarować połową kremu czekoladowo-orzechowego, do masy powkładać połowę przygotowanych wcześniej bananów, przykryć drugą częścią biszkoptu. 
Wierzch nasączyć 1/3 ilości ponczu. 
Na to rozsmarować krem czekoladowo-orzechowy (5 łyżek zostawić na posmarowanie boków i wierzchu) i powkładać banany.
Przykryć trzecim blatem. Wierzch nasączyć pozostałym ponczem i delikatnie rozsmarować pozostałą masę na bokach i wierzchu. 
Wstawić do lodówki. W międzyczasie przygotować trufle.  
Całość oprószyć delikatnie kakao, ozdobić truflami. 





Smacznego!

zBLOGowani.pl

17 października 2012

RISOTTO Z GRZYBAMI LEŚNYMI

Kremowe risotto pachnące jesienią



Podobno Polska jest potęgą w zbieraniu grzybów! Super :-)
A skoro w lasach jest ich zatrzęsienie (jak pięknie wyglądają borowiki wystające z kosza wiklinowego :-))
to czas z tego skorzystać i przygotować kremowe risotto ze skarbami jesieni. 
Według Włochów dobre risotto wymaga całkowitego oddania i miłości, ale powiem Wam, że się opłaca! 
Polecam! 

Składniki:
(dla 4 głodnych osób) 

  • ok. 400 ryżu do risotto (najlepszy jest taki o okrągłych ziarnach, np. arborio)
  • 1 litr bulionu (np. warzywnego lub warzywno-drobiowego)
  • 2 kieliszki białego wina (w wersji bezalkoholowej można zastąpić bulionem)
  • 1 mała cebula, drobno pokrojona
  • 1 ząbek czosnku, zmiażdżony
  • 100 g chudego boczku, drobno pokrojonego
  • 2 łyżki oliwy z oliwek lub oleju
  • 3 łyżki masła
  • sól morska i świeżo zmielony pieprz do smaku
  • natka pietruszki, do smaku
  • sok z cytryny
  • 100 g sera typu parmezan, drobno otartego
  • dodatkowo:
  • 300 g leśnych grzybów, oczyszczonych i drobno pokrojonych
  • 1/2 małej cebuli, drobno pokrojonej
  • 1 ząbek czosnku, zmiażdżony
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżka oliwy z oliwek lub oleju
  • sól morska i świeżo zmielony pieprz do smaku

Grzyby:
Na patelni rozgrzać oliwę i masło, dodać cebulkę i krótko podsmażyć (do lekkiego zrumienienia). 
Dodać grzyby (w zależności od rodzaju może być potrzebne ich wcześniejsze podgotowanie) i czosnek, dusić na średnim ogniu przez ok. 20 minut. 
Doprawić do smaku solą i pieprzem. 
Odstawić na czas przygotowania risotto. 

Risotto:
Na dużej patelni rozgrzać oliwę, dodać boczek i podsmażyć przez 1 minutę. 
Następnie wsypać cebulkę i dodać czosnek, podsmażyć na średnim ogniu tylko do zeszklenia cebuli (ok. 2 minut). 
Bulion zagotować i trzymać na małym ogniu, aby lekko bulgotał. 
Następnie wsypać suchy ryż, dokładnie wymieszać z zawartością patelni, aby ziarenka oblepiły się tłuszczem. 
Wlać wino (jeśli używamy) i krótko odparować (ok. 2 minut). 
Dodać chochlę bulionu, zamieszać i gotować na wolnym ogniu, uzupełniając co kilka minut ilość bulionu na patelni. 
Przy ostatnim dolewaniu bulionu dodać połowę podduszonych grzybów. 
Spróbować, czy ryż jest al dente (w razie potrzeby dodać jeszcze odrobinę bulionu lub wody). 
Zdjąć z ognia, kiedy ryż jest al dente a na patelni pozostaje płyn z gotowania (zostanie "wchłonięty" przez ryż jeszcze przed jedzeniem risotto). 
Dodać masło, ser, dokładnie wymieszać.
Doprawić do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny.
Wierzch ozdobić pozostałymi duszonymi grzybami i posypać natką pietruszki. 


Smacznego!

 

11 października 2012

SAŁATKA Z WĘDZONEGO PSTRĄGA, CHRZANU I MŁODYCH ZIEMNIAKÓW

Sałatka z ziemniakami by Jamie Oliver 



Sałatka z książki Jamiego "Moje obiady", łącząca młode ziemniaki (wiem, że o tej porze roku mogą być niedostępne, ale można z powodzeniem użyć też innych) z wędzoną rybą i chrzanem.
Mocnym akcentem jest w niej cytryna, która dodaje niebywałej świeżości. 
Zdania co do niej są podzielone do dziś (ja zdecydowanie wolę wersję z wędzonym na ciepło łososiem, i o nim we wstępie do przepisu pisze Jamie - nie wiem skąd później "wziął" się pstrąg lub węgorz?). 
Spróbujcie sami i się przekonajcie! 

Składniki:
  • 700 g młodych ziemniaków, wyszorowanych
  • 4 czubate łyżki kwaśnej śmietany
  • skórka otarta z 2 cytryn i sok wyciśnięty z jednej
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • sól morska i pieprz do smaku
  • 4 czubate łyżeczki świeżo startego chrzanu
  • garść świeżej natki pietruszki
  • mała garstka świeżego szczypiorku
  • mały pęczek dymki, umytej i drobno pokrojonej
  • 400 g wędzonego na gorąco pstrąga lub węgorza 
Ziemniaki ugotować do miękkości w osolonym wrzątku. 
Pokroić na drobne kawałki, przełożyć do miski. 
Dodać śmietanę, sok i skórkę z cytryny oraz oliwę. Wymieszać i doprawić do smaku. 
Dodać chrzan, natkę, szczypiorek, dymkę i rybę oddzieloną od ości. Ponownie wymieszać i doprawić w razie potrzeby. 

Smacznego! 

Inspiracje: "Moje obiady" Jamie Oliver

 

28 czerwca 2012

PANNA COTTA PEŁNA SMAKU

Pomarańczowo-kardamonowa panna cotta z lekką nutą waniliową i sosem truskawkowym


Panna cotta w tłumaczeniu z języka włoskiego to gotowana śmietanka. 
Nazwa świetnie oddaje charakter tego deseru, który jest idealny na upalne popołudnie. 
W smaku przypomina najlepsze lody, jednak sposób przygotowania jest zdecydowanie mniej skomplikowany. 
Pomysł połączenia smaku pomarańczy i kardamonu podchwyciłam z przepisu ulubionego Jamiego Olivera, który w ten sposób "podkręca" swoje angielskie kremy. 
Przedstawiona wersja została przeze mnie odchudzona, poprzez zastąpienie części śmietanki mlekiem oraz zmniejszenie ilości cukru. 
Pomarańczowo-waniliowy smak śmietankowej masy dopełnia mus truskawkowy. 
Świetne zwieńczenie letniego obiadu :-)
Polecam!



Składniki: 
(na 4 porcje)
  • 300 ml śmietanki 30% tłuszczu
  • 200 ml mleka
  • 140 g cukru
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżki zimnej, przegotowanej wody
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej (lub 1 łyżeczka cukru wanilinowego)
  • skórka otarta z 1 pomarańczy (bez białych części, które są gorzkie)
  • 12 nasion kardamonu
  • malutka szczypta soli
  • 4 okrągłe foremki  lub 4 filiżanki
Nasiona kardamonu zmiażdżyć w moździerzu lub lekko posiekać nożem, aby wydobyć cały aromat. 
Żelatynę zalać 2 łyżkami zimnej wody i odstawić na 5 minut do napęcznienia. 
Śmietankę i mleko przelać do garnka z grubym dnem, dodać cukier, pastę waniliową lub cukier wanilinowy, skórkę z pomarańczy, nasiona kardamonu i szczyptę soli. 
Całość zagotować, mieszając od czasu do czasu. 
Gdy tylko mieszanka zawrze od razu zdjąć z ognia. 
Dodać napęczniałą żelatynę, wymieszać do jej rozpuszczenia. 
Garnek wstawić do miski z lodowatą wodą (uważając, aby woda nie dostała się do garnka), ostudzić mieszankę do letniej temperatury. Całość przelać przez sitko o drobnych oczkach, aby oddzielić nasiona kardamonu, które należy wyrzucić. 
Gotową masę przelać do przygotowanych foremek lub filiżanek i wstawić do lodówki na 5 godzin (lub najlepiej na całą noc). 
Przed podaniem foremki wstawić na 5 sekund do miseczki z gorącą wodą a boki lekko podważyć nożem, aby ułatwić wyjęcie deseru. 
Gotową panna cottę wyjąć na talerz, ozdobić musem truskawkowym i od razu podawać. 

Sos truskawkowy: 
  • 200 g truskawek
  • 2 łyżki cukru
Truskawki zmiksować z cukrem. 
Gotowym musem polać deser. 


Smacznego!
 

19 czerwca 2012

LETNI ŁOSOŚ Z KUSKUSEM

Pomysł na lekki i orzeźwiający obiad pełen warzyw 




W końcu przyszło do nas lato :-) i to jakie :-) Skoro więc mamy upał, jak w słonecznej Hiszpanii, to najwyższy czas na lekkie obiady pełne warzyw i dobrych kwasów Omega 3. 
Duszona cukinia, cebulka i szparagi podane z kawałkiem soczystego łososia i niezwykle orzeźwiającą sałatką z dojrzałych pomidorów i kuskusu.
Całość ożywiona sporą ilością soku z cytryny, natki pietruszki i koperku. 
Pomysł podchwycony z książki "Moje obiady" Jamiego Olivera, który chwali się, iż przygotowanie tego dania zajmuje mu dokładnie 5 minut i 48 sekund :-) 
No cóż, nie mam takiego doświadczenia jak Jamie, ale przygotowanie tej pyszności zajęło mi 12 minut (sekund nie liczyłam), więc nie jest tak źle :-) 
Oczywiście dodałam polskie akcenty (koperek, natka i nasze pyszne pomidory malinowe). 
Zdecydowanie polecam, jeśli lubicie letnie warzywa i lekkie obiady!

Składniki: 
(na 2 porcje) 
  • 2 duże i dojrzałe pomidory malinowe, obrane ze skórki i pokrojone w kostkę
  • 1/2 pęczka szczypiorku
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżki świeżego koperku, drobno pokrojonego
  • 3 łyżki natki pietruszki, drobno pokrojonej
  • sok z 1/2 cytryny
  • sól i pieprz do smaku
  • 200 g kuskusu
  • wrzątek
  • 2 porcje po 150 g filetu łososia ze skórą, ale bez ości
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 mała młoda cukinia, pokrojona w kostkę 
  • pęczek zielonych szparagów, przygotowanych jak do risotto
  • 1 mała młoda cebulka, drobno pokrojona
  • 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • 1 mała papryczka chili (niekoniecznie), drobno pokrojona
  • 2 łyżki gęstego jogurtu greckiego
W misce wymieszać pomidory ze szczypiorkiem, natką, koperkiem i sokiem z cytryny, odstawić.
W międzyczasie kuskus przełożyć do miski i zalać wrzątkiem, aby woda sięgała lekko powyżej kaszki, dodać 2 łyżki oliwy z oliwek, lekko wymieszać widelcem, przykryć i odstawić na 3 minuty. 
Rozgrzać patelnię teflonową. Położyć na niej przyprawione solą i pieprzem filety łososia, smażyć krótko na silnym ogniu (po ok. 1,5 minuty z każdej strony, aby mięso było ścięte, ale nie przesmażone). 
Łososia zdjąć z patelni i odstawić na czas przygotowania warzyw. 
Pomidory wymieszać z kuskusem, doprawić do smaku solą i pieprzem. 
Na tej samej patelni rozgrzać pozostałe 2 łyżki oliwy z oliwek. Dodać cebulkę, cukinię, szparagi, czosnek i chili (jeśli używamy). Całość podsmażać na dużym ogniu przez 5 minut, bardzo często mieszając. 
Doprawić do smaku solą i pieprzem. 
Warzywa przesunąć na połowę patelni, obok ułożyć kuskus (na 1 minutę), aby się lekko ogrzał. 
Na wierzchu warzyw ułożyć łososia, patelnię przykryć pokrywką i zostawić na ogniu przez 1 minutę. 
Przełożyć na talerze. 
Wierzch każdej porcji udekorować łyżką jogurtu. 


Smacznego!

Inspiracje: "Moje obiady" Jamie Oliver

13 czerwca 2012

ZUPA CEBULOWA, NAJLEPSZA

Zupa we francusko-polskim wydaniu 



Idealnie rozgrzewająca w chłodne i deszczowe dni, kiedy przemoknięci wracamy do domu. 
Słodki smak niespiesznie duszonej cebuli złamany jest kieliszkiem białego, półwytrawnego wina oraz bulionem drobiowo-warzywnym. 
Polskie akcenty to majeranek, pietruszka i koperek, poprawiające smak każdej zupy. 
Chrupiący dodatek to bagietka zapieczona z żółtym serem.
Poniższy przepis to wersja niskotłuszczowa. Powstał z połączenia kilku receptur i własnego doświadczenia (podobny znalazłam w książce Jamiego Olivera "Moje obiady"). 
Zdecydowanie polecam!

Składniki:
  • 1 kg cebuli, obranej i pokrojone w półtalarki
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżka masła
  • 1 kieliszek białego, półwytrawnego wina (opcjonalnie, jeśli nie używamy wina to należy dodać szklankę bulionu)
  • 1,5 litra bulionu drobiowo-warzywnego
  • 1 korzeń pietruszki i 1/4 małego selera (ugotowane w rosole)
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminku
  • 1 łyżka drobno pokrojonego koperku
  • 1 łyżka drobno pokrojonej natki pietruszki
  • sól morska i świeżo zmielony pieprz do smaku
  • chrupiące bagietki serowe*
W garnku z grubym dnem rozgrzać oliwę i masło, dodać cebulę, podsmażyć na dużym ogniu przez 3 minuty, bardzo często mieszając. 
Po tym czasie zmniejszyć płomień do małego, garnek przykryć pokrywką i dusić cebulę przez 25 minut, od czasu do czasu mieszając. 
Zdjąć pokrywkę, zwiększyć maksymalnie płomień i smażyć przez 5 minut, aż cebula skarmelizuje się i stanie się pięknie złoto-brązowa (ciągle mieszać).
Dodać wino (jeśli używamy)  i bulion i gotować na wolnym ogniu przez 10 minut. 
Po tym czasie dodać ugotowany w rosole korzeń pietruszki i seler i całość dokładnie zmiksować.
Dodać do smaku sól, pieprz, kminek, majeranek, koperek i natkę.
Całość zagotować. 
Podawać od razu lub w wersji zapieczonej, z chrupiącą bagietką.

Gorącą zupę można przelać do żaroodpornych miseczek i zapiec w gorącym piekarniku (uważając, aby miseczki nie popękały).  


* chrupiące bagietki:
1 bagietkę przekroić na pół, każdą połówkę posmarować masłem i posypać 50 g startego żółtego sera. Wstawić do nagrzanego do 200 C piekarnika i zapiekać przez 5-8 minut, aż wierzch bagietki stanie się złoty a ser się rozpuści. 

Smacznego!

5 czerwca 2012

MAKARON Z SOSEM POMIDOROWO - BAKŁAŻANOWYM

Pomysł Jamiego Olivera na lekki makaron z sosem pomidorowym, bakłażanem i mozzarellą


Przepis, w którym nie zmieniłam składników, jedynie sposób przygotowania, jest po prostu świetny sam w sobie :-)
Przyznam, że trochę sceptycznie podchodziłam do pomysłu wykorzystania bakłażana w sosie (bałam się, że będzie gorzki i mdły), jednak dodatek dużej ilości świeżej bazylii, czosnku, no i przede wszystkim octu balsamicznego rozwiał moje obawy.
Sos ma zdecydowany charakter, który można "podkręcić" dodatkiem świeżego lub suszonego chili :-)
Mozzarella wrzucona do gorącego makaronu roztapia się błyskawicznie, dzięki czemu nie można się doczekać zanurzenia łyżki w gorącym daniu. 
Dzięki niej uczta staje się niezapomniana :-) 

Specjalne, serdeczne pozdrowienia dla Katowic :-) 
Mam nadzieję, że będzie Wam smakować!

Składniki:
(na 4 spore porcje)
  • 1 jędrny, dojrzały bakłażan
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki soli
  • 1 duża czerwona cebula, pokrojona w drobną kostkę
  • 2 puszki pomidorów w zalewie
  • duży pęczek bazylii, liście i łodyżki oddzielnie
  • 3 duże ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 1 łyżka cukru
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • sól morska i świeżo zmielony pieprz do smaku
  • 1/2 papryczki chili, pokrojonej bez ziaren
  • 4 łyżki śmietanki 30% tłuszczu
  • 1 duża kulka mozzarelli (125 g lub więcej)
  • 50 g świeżo startego sera "Bursztyn"
  • 500 g ulubionego makaronu (wstążki, muszelki, kokardki lub każdy inny) 
Z bakłażana odciąć obie końcówki (wyrzucić). 
Pokroić na plastry o grubości 1 cm, plastry natomiast na kostkę o boku 1 cm. 
Całość przełożyć do miski, posypać 2 łyżkami soli i dokładnie wymieszać ręką. 
Pozostawić na 15 minut (w tym czasie bakłażan puści sok i nie będzie gorzki - Jamie pisze, iż nie zawsze jest to konieczne, ja jednak wolę mieć pewność). 
Przełożyć na durszlak i dokładnie opłukać pod bieżącą wodą, dokładnie osuszyć (aby się nie oparzyć podczas smażenia). 
W dużym rondlu lekko rozgrzać oliwę i masło, dodać kostkę bakłażanową, poddusić na średnim ogniu przez 10 minut, mieszając od czasu do czasu. 
Dodać cebulę i czosnek, kiedy się lekko zrumienią dodać pomidory, łodyżki bazylii (bez liści, ponieważ te podczas gotowania stają się gorzkie), cukier, ocet balsamiczny i papryczki (jeśli używamy).
Całość zagotować i gotować na średnim ogniu przez ok. 20 minut, często mieszając. 
W międzyczasie ugotować makaron al dente. 
Do gotowego sosu dodać soli i pieprzu do smaku, dolać śmietankę. 
Ponownie zagotować i dodać liście bazylii.
W dużym garnku wymieszać makaron z sosem.
Całość postawić na stole, wkruszyć mozzarellę i mieszać przez 30 sekund. 
Podawać na ciepłych talerzach, wierzch posypując serem "Bursztynem". 

Smacznego!

Inspiracje: "Moje obiady" Jamie Oliver  
Kuchnia Bardzo Włoska 2012 Pomidorowe inspiracje

31 maja 2012

ANGIELSKI PLACEK Z KURCZAKIEM I SŁODKIMI PORAMI

Najlepszy pie Jamiego Olivera; z kurczakiem, marchewką, porami i pieczarkami, zapieczony pod francuskim ciastem


Tradycyjne danie kuchni angielskiej, które u nas jest praktyczni nieznane. A szkoda, bo to prawdziwe "comfort food", które pociesza i przywraca siły :-) 
Delikatny i gorący gulasz, do którego dostajemy się przebijając grubą i chrupiącą warstwę ciasta. 
Idealne na ciepłą kolację we dwoje. 
Proste składniki w nietypowej formie. 
Zapieczone w indywidualnych kokilkach staje się oryginalnym posiłkiem, który zachwyca. 
Przepis Jamiego urozmaiciłam pieczarkami, natką i koperkiem, dzięki czemu smakuje naprawdę wiosennie i lekko. 
Zdecydowanie polecam!

Składniki:
(na 4 porcje)
  • 3 łyżki masła
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 400 g piersi kurczaka, pokrojonych na 2 cm kawałki
  • 700 g podudzi z kurczaka (należy je obrać z kości i skóry, następnie pokroić na 2 cm kawałki)
  • 2 średniej wielkości pory, przekrojone, umyte, pokrojone na 1 cm kawałki
  • 2 marchewki, obrane, umyte, pokrojone w talarki
  • 2 młode cebule, pokrojone w kostkę
  • 200 g pieczarek, umytych i pokrojonych
  • 100 g dobrej jakości kiełbasy, pokrojonej w kostkę
  • szczypior z cebul, drobno pokrojony
  • 1 łyżka natki pietruszki, pokrojonej
  • 2 łyżki młodego koperku, pokrojonego
  • 2 łyżki mąki
  • 1 szklanka białego wina
  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka wody
  • sól morska i świeżo zmielony pieprz do smaku
  • 1/2 łyżeczki tymianku (suszony lub świeży) 
  • 2 opakowania ciasta francuskiego*
  • 1 jajko, rozkłócone widelcem (do posmarowania wierzchu ciasta)
  • 4 kokilki (każda o pojemności 375 ml) lub jedno duże naczynie żaroodporne lub ceramiczne do zapiekania 
W dużym garnku z grubym i nieprzywierającym dnem rozgrzać masło i oliwę, dodać mięso, pory, marchewkę i cebulę. 
Podsmażyć na dużym ogniu przez 5 minut, bardzo często mieszając.
Zmniejszyć płomień, naczynie przykryć i dusić przez 15 minut, mieszać od czasu do czasu. 
Następnie dodać mąkę i bardzo dokładnie wymieszać, smażyć przez 3 minuty, często mieszając. 
Wlać mleko, wino i wodę, dodać 1 łyżeczkę soli i tymianek, wymieszać i przykryć pokrywką. 
Dusić na małym ogniu przez 25 minut. 
Kiełbasę podsmażyć, osuszyć z nadmiaru tłuszczu i dodać do gulaszu. 
Do rondla dodać także pieczarki, gotować bez przykrycia przez kolejne 20 minut (mieszać dość często). 
W tym czasie gulasz powinien stać się wyraźnie gęstszy a mięso lekko rozpadać (gdyby tak nie było należy gotować całość chwilę dłużej, do uzyskania pożądanej konsystencji). 
Całość doprawić do smaku solą, pieprzem, dodać natkę, szczypior i koperek, dokładnie wymieszać. 


W tym momencie gulasz jest gotowy do jedzenia, pozostaje zapieczenie z ciastem.
Piekarnik rozgrzać do 220 ºC 
Kokilki wypełnić ciepłym gulaszem. Brzegi naczynia posmarować jajkiem, przykryć płatem ciasta francuskiego. 
Zawinąć szczelnie wokół brzegów naczynia a nadmiar odciąć. 
Skrawkami ciasta można ozdobić brzegi (zrobiłam falbankę) a wierzch lekko naciąć w kratkę.
Posmarować jajkiem i wstawić do gorącego piekarnika.
Piec przez 25-30 minut, aż wierzch będzie wyraźnie złoto-brązowy. 
Podawać gorące (uważając na gorące naczynia). 

* jeśli przygotowujemy pie w jednym dużym naczyniu to powinno wystarczyć jedno opakowanie ciasta francuskiego. 
Niewykorzystane skrawki ciasta smaruję jajkiem, posypuję startym żółtym serem (oczywiście ulubionym), skręcam spiralnie jak paluszki i piekę przez 15 minut w temperaturze 220 ºC
Są świetnym dodatkiem do gulaszu. 

Smacznego!

Inspiracje: "Moje obiady" Jamie Oliver  (przepis zmodyfikowany)

21 maja 2012

CANNELLONI Z RICOTTĄ I SZPINAKIEM


Makaron z dużą ilością szpinaku i sera, zapieczony na chrupiąco i pachnący ziołami 



Niezwykle udany pomysł Jamiego Olivera. 
Danie lekkie do tego stopnia, że nie można się oderwać od talerza :-) 
Świetny sposób na wykorzystanie świeżego szpinaku, który podczas krótkiego przygotowania nie traci cennych składników. 
Sos beszamelowy został zastąpiony śmietaną doprawioną koperkiem, czosnkiem i anchois.
Jeśli martwi Was wypełnianie rurek makaronu nadzieniem szpinakowo-serowym to gwarantuję, iż podany poniżej sposób gwarantuje minimum pracy i ogromny efekt. 
Napełnione cannelloni spoczywają na sosie pomidorowym, wierzch zaś okrywa biały. 
Podczas pieczenia smaki pięknie się łączą, makaron z wierzchu jest chrupiący, podczas gdy w środku pozostaje wilgotny i delikatny. Niestety traci swój piękny kształt, jednak doznania smakowe i zapachowe to wynagradzają. 
Oryginalny przepis Jamiego zmodyfikowałam włączając polskie akcenty: ser Bursztyn i świeży koperek. 
Zdecydowanie polecam!

Sos pomidorowy w 10 minut:
  • 2 puszki całych pomidorów (bez skórki)
  • 2 ząbki czosnku, pokrojone
  • garść świeżych listków bazylii 
  • łyżka świeżych liści oregano
  • 1 łyżka cukru
  • sól morska i świeżo zmielony pieprz do smaku
Pomidory przelać do rondla, dodać czosnek, zmiksować. 
Dodać cukier, całość gotować przez 15 minut często mieszając. 
Dodać oregano, liście bazylii i doprawić do smaku solą i pieprzem. 


Składniki nadzienia szpinakowo-serowego:
(porcja dla 3 osób)
  • 2 duże pęczki świeżego szpinaku, umytego i odwirowanego
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka masła
  • 3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
  • 250 g sera ricotta
  • 130 g sera "Bursztyn", startego na tarce o drobnych oczkach
  • połowa gałki muszkatołowej, świeżo otartej
  • sól morska i świeżo zmielony pieprz do smaku
  • dodatkowo: ok. 16 rurek cannelloni
  • kulka mozzarelli do posypania wierzchu 
W dużym garnku lekko rozgrzać oliwę z masłem, dodać szpinak (uwaga: jeśli oliwa będzie zbyt mocno rozgrzana to po dodaniu mokrego szpinaku może pryskać!) i 1/3 część czosnku. 
Dusić przez 3 minuty (aż szpinak straci jędrność). Ostudzić. 
Ze szpinaku wycisnąć sok (nie wylewać), pokroić drobno nożem.
Przełożyć do miski, dodać wyciśnięty sok, ricottę, ser Bursztyn, pozostały czosnek, dobrze doprawić do smaku solą, gałką i pieprzem. 


Sos śmietanowy: 
  • 200 ml śmietany kwaśnej 12% 
  • 4 fileciki anchois
  • 1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
  • 2 łyżki pokrojonego świeżego koperku
  • 40 g sera "Bursztyn", startego na tarce o drobnych oczkach
  • sól morska i świeżo zmielony pieprz do smaku
Fileciki zmiksować, dodać śmietanę, czosnek, koperek, wymieszać. 
Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Wymieszać z serem. 

Piekarnik rozgrzać do 180 ºC 
Do dużego woreczka na mrożonki włożyć nadzienie serowo-szpinakowe, tak, aby znalazło się w rogu. Zawiązać końcówkę, aby nic z niej nie wyciekało, następnie odciąć rożek. 
Napełniać kolejno rurki, aby były pełne i bez powietrza w środku. 
Do dużego naczynia żaroodpornego wyłożyć sos pomidorowy.
Na wierzchu, ściśle obok siebie ułożyć wypełnione rurki (jedna warstwa).
Polać sosem śmietanowym i posypać kawałkami mozzarelli. 
Zapiekać przez 25-30 minut, aż wierzch stanie się złoty i sos będzie bulgotał. 
Podawać gorące.



Smacznego!

Inspiracje: "Moje obiady" Jamie Oliver  (przepis zmodyfikowany)

13 maja 2012

HAMBURGERY WG JAMIEGO OLIVERA

Hamburgery wołowe, bogato i nietypowo przyprawione, z pieczonymi rozmarynowymi ziemniakami


Najlepsze hamburgery, jakie w życiu jadłam... :-) 
Mięso niezwykle soczyste dzięki dodatkowi sera i musztardy. 
Wyczuwalny smak ulubionej mieszanki przypraw: pieprz, kolendra i kmin rzymski nadaje im niezwykłego charakteru. 
Burgery Jamiego są po prostu najlepsze (te fast-foodowe nie mają do nich najmniejszego startu). 
Dodatki wybieracie sami: musztarda, keczup, majonez, pieczone ziemniaki (z poniższego przepisu), ulubiony ser roztapiający się na gorącym burgerze, sałata, plasterki pomidora, czerwonej cebuli, ogórek konserwowy, nawet sadzone jajko! Ograniczeniem może być jedynie wyobraźnia. 
Zdecydowanie polecam!

Składniki:
  • 1 duża czerwona cebula, drobno pokrojona
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 600 g drobno zmielonej młodej wołowiny
  • 1 łyżeczka ziaren kminu rzymskiego (indyjskiego), zmielonego
  • 1 łyżeczka zmielonych ziaren kolendry
  • 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
  • 1/2 łyżeczki soli morskiej
  • 50 g tartego sera "Bursztyn"
  • 1 łyżka musztardy
  • 1 jajko
  • 50 g tartej bułki
  • ok. 50 g tartej bułki do obtoczenia kotletów
  • papier do pieczenia
Cebulę smażyć na oliwie przez 5 minut, aby stała się szklista, ale nie brązowa, ostudzić.
Wołowinę przełożyć do dużej miski, dodać cebulę i pozostałe składniki, bardzo dokładnie wyrobić (najlepiej ręką). 
Gdyby masa była zbyt kleista można dodać trochę więcej tartej bułki. 
Uformować 10 kotletów, które kolejno obtoczyć w tartej bułce. 
Wyłożyć na tacę z papierem do pieczenia, wstawić do lodówki do schłodzenia (na godzinę). 
Smażyć na lekko natłuszczonej patelni teflonowej na średnim ogniu, ok. 3-4 minuty z każdej strony (w zależności od tego, jaki stopień wysmażenia mięsa lubimy). 


Pieczone ziemniaki:
(do przygotowania na 30 minut przed smażeniem kotletów)
  • 1 kg ziemniaków, obranych, pokrojonych na 1 cm kawałki
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 4 ząbki czosnku
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • 1 gałązka świeżego rozmarynu
  • skórka z połowy cytryny
  • sól do smaku
Piekarnik rozgrzać do 230 C. 
Pokrojone ziemniaki obgotować przez 10 minut w osolonej wodzie, odcedzić. 
Oliwę rozgrzać na patelni, dodać do niej czosnek, listki oberwane z gałązek rozmarynu i ziemniaki. 
Przenieść zawartość patelni na blachę, dodać skórkę z cytryny, wymieszać. 
Wstawić do piekarnika i piec przez 20-25 minut, aż będą złote. 
Przyprawić solą i pieprzem. 

Połówki bułeczek opiec w piekarniku przez 5 minut. 
Komponować wg własnej fantazji. 


Smacznego!

Inspiracje: "Moje obiady" Jamie Oliver  (przepis zmodyfikowany)