1 marca 2013

FRANCUSKIE BRIOSZKI

Delikatne i maślane bułeczki z francuskim rodowodem 




A propos zachcianek; ogarnęła mnie olbrzymia ochota prawdziwie francuskiego śniadania i nic nie mogłam na to poradzić. 
Szybko zaczęłam przeglądać różne źródła w poszukiwaniu natchnienia, jednak tylko i wyłącznie prostego, przy którym niekoniecznie trzeba spędzić cały dzień w kuchni.
I znalazłam; malutkie, delikatnie brioszki z ciasta drożdżowo-maślanego, które nie wymaga długiego i żmudnego wałkowania i składania.
Choć sam przepis jest dość długi i trzeba czekać na ciasto prawie 12 godzin, to jednak myślę, że warto. Wykonanie nie jest skomplikowane, wystarczy co jakiś czas poświęcić 5 minut na kolejny etap przygotowania.
A warto, bo w smaku brioszki przypominają francuskie rogale, choć oczywiście nie mają tylu delikatnych listków ciasta w swojej strukturze. 
Są baaaardzo delikatne i niesamowicie rosną, przebijając prawie trzykrotnie swoją początkową objętość. 
Polecam, jeśli masz trochę wolnego czasu! 




Rozczyn:
  •  3 łyżki letniej wody
  • 1 łyżka cukru
  • 1/4 części opakowania suchych drożdży (całe opakowanie to 7 g)
  • 1/2 szklanki mąki pszennej (użyłam typ 500)
  • 1 jajko
Przygotowanie rozczynu: wymieszać ze sobą wodę, cukier, drożdże i jajko, dodać przesianą mąkę i całość bardzo dokładnie połączyć (w razie potrzeby można dodać odrobinę wody więcej). 
Przykryć szczelnie folią i czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 2 godziny. 

Po tym czasie dodać następne składniki:
  • 1 szklanka + 1,5 łyżki mąki pszennej (użyłam typ 500)
  • 2 łyżki cukru
  • pozostałe drożdże (czyli 3/4 z 7 g)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 duże jajka (schłodzone)
  • 120 g miękkiego masła - w 3 partiach 
Całość bardzo dokładnie zagnieść (ok.10 minut, dodając masło w 3 porcjach, po wchłonięciu przez ciasto poprzedniej) - całość można zmiksować mikserem o dużej mocy (mój sprzęt nie dał rady :-))
Ciasto przełożyć do natłuszczonej olejem miski, wierzch także posmarować olejem. 
Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na 1,5 godziny (do podwojenia objętości).
Wyrośnięte ciasto wstawić na 1 godzinę do lodówki.
Po tym czasie delikatnie je wymieszać i włożyć na kolejną godzinę do lodówki. 
Następnie wyłożyć na oprószony mąką blat, rozwałkować na prostokąt i złożyć. 
Jeszcze raz rozwałkować na prostokąt i złożyć. 
Czynność powtórzyć. 
Złożone ciasto spakować do folii, włożyć do woreczka i całość włożyć do lodówki na 6 godzin. 
Następnie rozpakować z folii, spłaszczyć dłonią i podzielić na 16 porcji. 
Z każdej oderwać kawałeczek (ok.1/4 części), aby uformować korki. 
Z dużych kawałków formować kulki, lekko je spłaszczyć i włożyć do zagłębień formy na muffiny, wypełnionych jednorazowymi papilotkami (można też użyć foremek do kruchego cista, rozszerzających się ku górze, wysmarowanych tłuszczem lub wyłożonych papilotkami,  w razie ich braku formę na muffiny należy dobrze wysmarować tłuszczem). 
Palcem zrobić dziurę w każdej kulce ciasta (do spodu), w powstałe wgłębienia wcisnąć "korek". 
Przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę. 
Na 30 minut przed pieczeniem piekarnik rozgrzać do 220 C. 

Glazura:
  • 1 żółtko
  • 1 łyżeczka mleka
Wymieszać żółtko z mlekiem.
Powstałą glazurą posmarować wierzch brioszek. 
Po 5 minutach czynność powtórzyć. 

Okroić bułeczki dookoła "korków" ostrym nożem na głębokość ok. 5-7 mm (nie wiedziałam w jakim celu przepis zawiera tę czynność, ale już wiem; podczas rośnięcia nieokrojone korki przekrzywiają się i wypadają, dlatego warto poświęcić chwilkę na tę czynność). 
Dodatkowo wierzch brioszek posypałam szczyptą brązowego cukru i płatków migdałowych. 

Formę z bułeczkami wstawić do gorącego piekarnika, na dolny poziom i piec przez ok. 10-15 minut, do zezłocenia. 

Studzić na kratce kuchennej. 



Smacznego! 

Inspiracje: "Domowy chleb, bułki i bułeczki" opracowany przez Annę Wrońską (przepis i sposób przygotowania zmodyfikowany) 


7 komentarzy:

  1. Idealne! Pyszny początek dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam je... są takie delikatne

    OdpowiedzUsuń
  3. Smakowite :) Dziękuję za dodanie wpisu do mojej akcji :). Pozdrowienia :))

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają idealnie! mam ochotę na takie francuskie śniadanie:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają uroczo, muszę je zrobić dla córeczki bo idealnie zmieszczą się w jej rączkach:-)

    OdpowiedzUsuń