Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty

25 lipca 2017

URODZINOWY, JAGODOWO-KOKOSOWY

Tort bez pieczenia, za to pełen smaku :-) 




Kokos i jagody to niezwykle zgrany duet; wyważony, nie za słodki, lekko orientalny, a przez to ciekawy. W takim oto cieście-torcie na zimno sprawdza się idealnie. Mało przy nim pracy, a efekt zaskakuje. Ważne jest, by znalezć dobrej jakości mleczko kokosowe (bez zagęstników i innych dodatków - wystarczy prosty skład, który zawiera ekstrakt kokosa i wodę, nic więcej). Puszki (do uzyskania 400 ml śmietanki potrzebne będą 2 puszki mleczka) wstawiamy do lodówki na całą dobę i po tym czasie oddzielić warstwę tłuszczowej śmietanki od wody. Można też kupić śmietankę kokosową w puszcze, ale jest rzadko spotykana (niemniej jednak możecie mieć to szczęście). Co ważne, wody kokosowej nie wylewajcie, ale zużyjcie do owsianki, zupy, koktajlu lub drinka, 
A więc zrobiłam sobie ten tort z okazji urodzin. Uwielbiam urodziny w lecie, gdy wszystko dookoła jest piękne i kolorowe. Odkąd jestem mamą cieszę się podwójnie, bo wiem, że Dziewczynki już kilka dni przed urodzinami szykują mi niespodzianki. Czsami nawet, w "ogromnej tajemnicy" zdradzają mi, co mają w planach :-) :-) Tak więc rano obudziły mnie małe rączki z własnoeręcznie ozdobionymi laurkami (starsza Córa umie już nawet się podpisać i napisać krótkie słowa) i kwiatkami. Każda z nich ma zamiłowanie plastyczno-artystyczne i teraz codziennie dostaję od nich nową laurkę z okazji minionych urodzin. Jest to przeurocze i rekompensuje wszystkie nieprzespane noce! Wiem, że brzmi to jak banał, ale, odkąd jestem mamą, pomimo zmęczenia, stresu, kleszcza, katarów i innych ciężkich chwil, jestem bardziej spokojna, bo wiem, że cały ten świat jest nic nie wart bez Nich. Dzieci uczą na nowo prostoty i zabawy, nieskomplikowanych relacji i śmiechu, dostrzegania piękna wokół siebie, szczerości i prawdy. 
Nauczyłam się, że warto otaczać się ludzmi, którzy są dla mnie dobrzy i prawdziwi i mam to szczęście, że takich mam wokół siebie :-) 
Dziękuję Wam za życzenia! 

 



Składniki:

  • 16 ciasteczek Oreo (lub innych markiz) 
  • 50 g oleju kokosowego
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 250 g mascarpone
  • 400 ml śmietanki kokosowej (dobrej jakości, takiej bez zagęstników) 
  • 150 g serka homogenizowanego waniliowego (bez sztucznych dodatków)
  • 250 ml śmietanki 36 % tł.
  • 150 g białej czekolady
  • 2 łyżeczki żelatyny namoczone w 3 łyżkach zimnej, przegotowanej wody
  • papier do pieczenia
  • tortownica o średnicy 20 cm 

Tortownicę, zarówno boki, jak i dno wyłożyć podwójną warstwą papieru do pieczenia. 
Olej kokosowy rozpuścić, do ciepłego dodać gorzką czekoladę i roztopić. 
Ciasteczka pokruszyć, dodać letnią czekoladę z olejem kokosowym i wymieszać. Wyłożyć na dno tortownicy i docisnąć, wyrównując. Wstawić do lodówki na czas przygotowania masy. 
Śmietanka kokosowa i mascarpone powinny być bardzo mocno schłodzone. Ubić je razem na pół sztywno, wmieszać serek waniliowy, odstawić na chwilę. 
Śmietankę (zwykłą) zagotować, zdjąć z ognia i dodać czekoladę białą. Roztopić, do ciepłego płynu dodać namoczoną żelatynę i mieszać do jej dokładnego rozpuszczenia. 
Do jeszcze ciepłej białej czekolady dodać 4 łyżki ubitej wcześniej mieszanki kokosowej, wymieszać, dodać kolejne 4 łyżki i jeszcze raz wymieszać. Dodać pozostałą mieszankę kokosową i dokładnie wymieszać. Od razu wyłożyć na wcześniej przygotowany spód. Wstawić do lodówki.



Galaretka jagodowa:
  • szklanka czarnych jagód (po krakowsku borówek)
  • 1/3 szklanki cukru trzcinowego (lub więcej do smaku)
  • 1 szklanka soku pomarańczowego lub jabłkowego
  • 2 łyżeczki żelatyny namoczone w 3 łyżkach zimnej, przegotowanej wody
Jagody, cukier i sok zagotować i zmiksować. Do gorącego płynu dodać żelatynę i wymieszać do jej rozpuszczenia. Ostudzić. Tężejącą wylać na zastygnięty spód kremowy. Ponownie schłodzić (najlepiej przez całą noc, wtedy tort jest wyjątkowo lekki i nie rozlewa się). 





Smacznego! 

6 grudnia 2016

MAKOWIEC BEZOWO-POMARAŃCZOWY Z RÓŻĄ

Smaki dzieciństwa 



Wypieki świąteczne od wielu lat są moją domeną :-) 
Pamiętam pierwsze ciasto świąteczne przygotowane z Babcią; był to krucho-drożdżowy makowiec z mnóstwem bakalii. Nie mogłam się nadziwić, jak to jest możliwe, że Babcia zdążyła już zrolować pięć cudownie pachnących ciast, a ja nijak nie mogłąm sobie poradzić ze swoim. Czekałam na Jej cierpliwe dłonie i słowa, pokazujące po raz kolejny zawiłą technikę...
Kilka dni przed świętami przygotowywałyśmy kilka rodzajów kruchych ciasteczek, to była Jej tradycja, którą do tej pory podtrzymuje moja Mama. W tym czasie niespecjalnie chciałam spędzać czas nad książkami, ponieważ sercem byłam w kuchni, przy wałku i foremkach do ciasteczek. Często specjalnie prosiłam, żeby Babcia poczekała na mnie  z pieczeniem. I zawsze czekała! 
Królowały amoniaczki (ukochane przez Babcię), maszynkowce, klawisze, doryjki i "sto razy bite". Zajadaliśmy się nimi (ukradkiem ;-)) przed świętami i po świętach. Do Babci chodziliśmy na popołudniową, poświąteczną herbatkę, licząc przy okazji i wypatrując smakołyków. 
Mam szczęście, bo stary zeszyt z przepisami Babci, różnymi zapiskami z przeróżnych kursów i szkoleń, jest w moim posiadaniu i często do niego zaglądam :-) 
Oprócz wspomnianych ciasteczek królowały serniki i makowce. A przed wieczerzą wigilijną Babcia robiła pączki (!) lub racuszki. Takie smaki pamiętam z wczesnego dzieciństwa. 
Pózniej pojawiły się cytrusy i marcepan. A wraz z nimi torty i przekładańce. To też nieodłączny element tych świąt. 
Odkąd jestem mamą staram się dbać o to, żeby posiłki przygotowywać razem, w zabawie i śmiechu, bez stresu. To czas dla nas i z nami. To my tworzymy dzieciństwo naszych Dzieci, ich smaki i wspomnienia. Zauważyłam, że nawet 14 miesięczny bobas lubi spędzać czas w kuchni ze swoją starszą siostrą. Byle razem :-) Tradycyjnie, jak co roku, pieczmy rogale na Św. Marcina, pierniczki, pierniki i ciasteczka na Boże Narodzenie oraz chałki i baby na Wielkanoć. Oprócz tego torciki i inne frykasy. Każdego roku, oprócz tradycyjnych wypieków, robimy coś nowego, smacznego, dającego pole do popisu i rozwoju fantazji Trzylatki i Małej Pomocnicy. I tradycją jest już w naszym domu ta beza makowcowa, pieczona drugi raz. Wszyscy się nią zachwycają i znika w oka mgnieniu. 
To tradycyjne smaki zamknięte w nowym wydaniu. Spód bezowo-makowy z czekoladą, bakaliami i marcepanem, przełożony jest kremem pomarańczowym na bazie orange curdu i przykryty bezą waniliowo-różaną. Do tego krem na wierzchu i kilka garści, od serca, kolorowych posypek (w tym przypadku zachowanie zdrowego umiaru jest zabronione, ponieważ liczy się dobra zabawa i inwencja dziecięca) Decorada :-) 

Moje Dziewczynki nazwały ten tort "Śnieżnym Zamkiem Księżniczek" i muszę przyznać, że mają  rację. 

Całośc puszysta i biała jak zimowy śnieg. Lekka. Niebanalna. Majestatyczna. Baśniowa. Dziecięca. Radosna. Zachwycająca każdym kawałkiem. 

I tak sobie myślę, że dzięki takiemu wspólnemu pieczeniu z Dziećmi możemy na nowo odnalezć w sobie Dziecko! Czego i Wam życzę! Czas  to najlepsze, co możecie podarowac Bliskim! A więc do dzieła! 
Miłego pieczenia i dekorowania!




Bezy (2 sztuki): 
  • 300 g cukru
  • 6 białek
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej
  • 1 łyżeczka octu winnego
  • 1 łyżeczka mąki kukurydzianej
  • papier do pieczenia
  • dodatkowo:
  • 2 łyżeczki konfitury z płatków dzikiej róży
  • 20 g kakao w proszku (bez cukru)
  • 50 g gorzkiej czekolady
  • 30 g orzechów włoskich
  • 30 g orzechów laskowych
  • 20 g skórki pomarańczowej
  • 20 g drobno pokrojonego marcepanu
  • 30 g niebieskiego maku
  • 2 opakowania posypki Decorada Delecty małe piegi 

Orzechy uprażyć (oddzielnie), na suchej patelni, obrać i drobno pokroić lub zmiksować pulsacyjnie w malakserze. Mak krótko podprażyć. Ostudzić. Czekoladę drobno pokroić. Wymieszać kakao z makiem, orzechami, skórką, czekoladą i marcepanem. Odłożyć. 


Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, dodawać po łyżce cukier i ciągle ubijać, dopóki masa nie stanie się sztywna i błyszcząca (cukier powinien się rozpuścić). 
Dodać ocet, pastę waniliową  i mąkę kukurydzianą, dokładnie, ale delikatnie wymieszać na najmniejszych obrotach miksera. Podzielić na 2 części. Do jednej dodać konfiturę i delikatnie wymieszać. Do drugiej wsypać mieszankę suchych składników i też delikatnie wymieszać. Przełożyć do oddzielnych rękawów do pieczenia. 
Piekarnik nagrzać do temperatury 160 ºC.
Na papierze do pieczenia narysować ołówkiem 2 koła o średnicy ok. 20 cm, oddalonych od siebie o 5 cm. Położyć na blachę do pieczenia.  
Masy wyłożyć na papier z narysowanymi kołami, dla ułatwienia w środek można wstawić kieliszek i dookoła niego szprycować masę.
Wstawić do gorącego piekarnika i od razu zmniejszyć temperaturę do 120 ºC.
Piec, a raczej suszyć bezy przez ok. 1,5 godziny do 2 godzin (do momentu uzyskania chrupkości). 
Piekarnik wyłączyć, uchylić drzwiczki i pozostawić bezy na kolejne 30 minut. 
Ostudzić na kratce kuchennej. 
Delikatnie, podważając nożem, zdjąć bezy. 

Krem i bezy można przygotować dzień wcześniej. Bezy należy przechowywać w szczelnym pojemniku, a krem w lodówce. 






Krem pomarańczowy (orange curd): 
  • 2 duże i świeże jajka
  • 70 g cukru
  • skórka otarta z 1 pomarańczy (umytej i wyparzonej, bez białych części) 
  • 70 ml soku z pomarańczy 
  • 20 ml soku z cytryny 
  • 80 g masła, pociętego na małe kawałki 


Jajka sparzyć wrzącą wodą i dokładnie umyć. 
W rondlu z grubym dnem ubić jajka z cukrem na puszystą masę (ok. 3 minuty). 
Następnie dodać skórkę i sok z cytryny i pomarańczy, wymieszać. 
Całość postawić na średnim ogniu i ciągle mieszając doprowadzić do zgęstnienia masy i jej wrzenia (powinna mieć konsystencję lekkiego budyniu), zdjąć z ognia.
Teraz, kawałek po kawałku, dodać masło i ciągle mieszać, dodając następną porcję po stopieniu i dokładnym wymieszaniu poprzedniej. 
Masę ostudzić w zimnej kąpieli wodnej, szczelnie zakryć folią i wstawić do lodówki na 2 godziny. 



Krem pomarańczowy:
  • 200 g serka mascarpone
  • 100 ml śmietanki 30% tłuszczu, bardzo mocno schłodzonej
  • cały orange curd


Serek mascarpone przełożyć do miski, dodać śmietankę i ubić mikserem przez 1 minutę. 
Następnie dodać orange curd i ponownie zmiksować przez 2 minuty. Przełożyć do rękawa cukierniczego. 
Złożyć torcik. 

Bezę makowcową wyłożyć na paterę, na to połowę kremu. Przykryć bezą różaną i wyłożyć resztę kremu. Ozdobić ciasteczkami udekorowanymi posypką Decorada, dodatkową skórką pomarańczową i posypką Decorada. 




Kruche ciasteczka kardamonowo-maślane: 
(na ok. 25 sztuk)

  • 160 g mąki pszennej
  • 40 g mąki ziemniaczanej
  • 40 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 100 g zimnego masła
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki śmietanki 30 % tłuszczu
  • 1/3 łyżeczki mielonego kardamonu 
  • dodatkowo:
  • papier do pieczenia i foremki do wycinania ciastek
  • biała czekolada rozpuszczona w kąpieli wodnej
  • posypki Decorada Delecta


Suche składniki wymieszać, rozgnieść palcami z masłem tworząc kruszonkę. Dodać żółka i śmietankę i krótko zagnieść. Rozwałkować między dwoma arkuszami papieru do pieczenia na placek o grubości ok 2 mm. Wycinać ciasteczka (dowolne, u mnie choinki). 
Przełożyć na blachę wyłożoną do pieczenia z papierem i schłodzić min. 30 minut. Po tym czasie piec w piekarniku nagrzanym do 180 C przez 15-20 minut (na złoto). Ostudzić. Posmarować polewą z białej czekolady i udekorować posypkami Decorada Delecty. Odłożyć do zastygnięcia polewy. 





Przepis na wypiek… ot tak… prosto z serca!

TORT NA WYJĄTKOWE OKAZJE

Delikatny biszkopt waniliowy przełożony kremem bawarskim z karmelizowaną białą czekoladą i pistacjami, z cienką warstwą soczystej żelki gruszkowej, chrupiącą praliną pistacjową i delikatnym kremem różanym 



To niezwykły tort na wyjątkowe okazje. Odświętny i bardzo strojny. Przepyszny. 
Wyjątkowe połączenie delikatnego biszkoptu waniliowego z kremem pistacjowym i chrupiącą praliną. Do tego orzezwiająca gruszka i delikatnie perfumowany krem z płatkami dzikiej róży. Wspomnienie lata! :-) 

Polecam na cudowne świętowanie! 



Biszkopt waniliowy:
  • 3 duże jajka, oddzielnie białka i żółtka
  • szczypta soli
  • 100 g cukru
  • 100 g mąki pszennej
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki pasty waniliowej
  • 50 g masła, stpionego i ostudzonego 
  • papier do pieczenia
  • odrobina masła do posmarowania brzegów tortownicy
  • odrobiną mąki do wysypania brzegów tortownicy
  • tortownica o średnicy 20 cm lub 22 cm

Brzegi tortownicy posmarować odrobiną masła i wysypać mąką (nadmiar usunąć), dno wyłożyć papierem do pieczenia, zapiąć obręcz. 
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. 
Łyżka po łyżce dodawać cukier, ubijać, aż masa wyraźnie się napowietrzy i zgęstnieje.  
Teraz kolejno dodać żółtka i pastę waniliową i ubijać na najwyższych obrotach miksera przez 5 minut. 
Mąkę pszenną wymieszać z proszkiem do pieczenia. Przesiać do masy jajecznej. Jednocześnie wlać masło. 
Wymieszać delikatnie szpatułką, zaczynając od spodu misy i idąc ku górze, aby masa nie straciła powietrza i była puszysta. 
Przełożyć do przygotowanej tortownicy, wstawić do średnio nagrzanego piekarnika i piec w temp. 175 ºC przez ok. 20-25 minut (ciasto powinno odstawać od brzegów tortownicy). 
Przed wyjęciem z piekarnika sprawdzić patyczkiem, czy ciasto jest upieczone (patyczek wyjęty z ciasta powinien być suchy).
Wystudzić na kratce kuchennej.
Ciasto powinno odpocząć przez min. 3 godziny, a najlepiej przez całą noc (wtedy podczas krojenia nie kruszy się). 
Przekroić poziomo na trzy części. 
Nasączyć ponczem. 



Poncz:
  • kieliszek wódki
  • 100 ml wody
  • sok z połowy cytryny
Wszystkie składniki wymieszać. 



Pralina pistacjowa:
  • 300 g obranych pistacji, niesolonych 
  • 150 g cukru kryształu
Piekarnik włączyć i ustawić temp. 140 C. 
Pistacje zalać wrzącą wodą, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wodę wylać, a pistacje przełożyć na papierowy ręcznik i obrać ze skórek poprzez pocieranie ręcznikiem. 
Wysypać na papier do pieczenia i wysuszyć przez ok. 5 minut w piekarniku. Ostudzić. Odłożyć 160 g tak przygotowanych pistacji. 
Cukier wysypać na rozgrzaną patelnię teflonową, skarmelizować (aż cukier stanie się lekko brązowy), od razu zdjąc z ognia, wsypać 140 g pistacji i wymieszać. Przełożyć na blachę lekko wysmarowaną olejem lub wyłożoną papierem do pieczenia. Ostudzić, aż karmel zastygnie. Zmielić na drobno w malakserze. Odłożyć na bok. 



Żelka gruszkowa: 
  • 3  bardzo dojrzałe gruszki
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • cukier trzcinowy, do smaku
  • 2 łyżeczki żelatyny namoczone w 2 łyżkach zimnej wody
Gruszki obrać, skropić sokiem z cytryny, zmiksować. Zagotować, doprawić do smaku cukrem (w razie potrzeby), zdjąć z ognia. Dodać napęczniałą żelatynę i wymieszać do jej rozpuszczenia. Ostudzić. Przelać do tortownicy (wyłożonej folią spożywczą), o średnicy takiej samej jak biszkopt waniliowy. Schłodzić. 



Karmelizowana biała czekolada:
  • 150 g białej czekolady najwyższej jakości 
Czekoladę połamać i przełożyć do dużej brytfanny. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 120 C i piec przez 60 minut, co 10 minut mieszając i wyrównując jej powierzchnię (w tym czasie czekolada stopi się, a cukier skarmelizuje, dzięki czemu czekolada ściemnieje do barwy jasnobrązowej, a smak wyraznie skoncentruje i wyostrzy. Czekolada może się zbrylić, ale wróci do normalnego stanu po ponownym podgrzaniu). Przełożyć do miski, przykryć folią spożywczą i ostudzić. 



Krem bawarski z pistacjami i karmelizowaną białą czekoladą:
  • 600 ml mleka 3,2 % tłuszczu
  • 100 g uprzednio przygotowanych pistacji, zmielonych
  • 80 g cukru
  • 4 duże żółtka (jajka należy sparzyć i dokładnie umyć)
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej
  • 100 g karmelizowanej białej czekolady 
  • 4 łyżeczki żelatyny namoczone w 4 łyżkach zimnej wody
  • 250 ml śmietanki 30 % tłuszczu, bardzo mocno schłodzonej

Mleko zagotować, dodać do niego zmielone pistacje i odstawić na bok. Mieszać od czasu do czasu, aby nie powstał kożuch. Ostudzić i schłodzić w lodówce przez 40 minut. 
Po tym czasie przecedzić przez gęste sitko, aby pozbyć się pistacji, zostawiając samo pistacjowe mleczko (powinno go być ok. 400 ml, gdyby było mniej to uzupełnić zwykłym mlekiem). 
W międzyczasie żółtka utrzeć z cukrem i pastą waniliową na biały i puszysty krem. 
Mleko pistacjowe zagotować i wrzące wlać cienkim strumieniem do żółtek. Dokładnie wymieszać, aby nie było grudek. 
Mieszankę przelać do garnka z grubym dnem i postawić na małym ogniu. 
Ciągle mieszając trzymać na ogniu, aż masa zgęstnieje (można użyć termometru - mieszanina powinna mieć temperaturę 75-80 C, nie można jej zagotować, bo powstanie jajecznica). 
Gorącą masą zalać karmelizowaną białą czekoladę, rozpuścić. Następnie do jeszcze gorącej dodać namoczoną żelatynę, mieszać do jej rozpuszczenia. Przecedzić przez gęste sitko. Krem wstawić do garnka z lodowatą wodą, schłodzić, przykryć folią spożywczą i schłodzić przez 3 godziny. 
Po tym czasie delikatnie wmieszać do niego ubitą na sztywno śmietankę i zmieloną pralinę pistacjową. 
Od razu złożyć torcik. 




Krem różany: 
  • 250 g schłodzonego mascarpone
  • 200 ml śmietanki 30 % tłuszczu, schłodzonej
  • sok z 1/2 cytryny
  • 3 łyżki domowej konfitury z płatków dzikiej róży
Wszystkie składniki zmiksować na jednolity i napowietrzony krem. 

Złożenie:
Na paterę wyłożyć 1 blat biszkoptowy, nasączyć ponczem. Wyłożyć 1/6 kremu bawarskiego. Na krem wyłożyć żelkę gruszkową, przykryć 1/6 kremu bawarskiego. 
Przykryć drugim biszkoptem, nasączyć i wyłożyć 1/3 kremu bawarskiego. Przykryć trzecim biszkoptem, nasączyć i wyłożyć 1/3 część kremu bawarskiego. 
Różany krem rozsmarować na bokach i górze tortu. Wyrównać powierzchnię. 
Boki tortu ozdobić pozostałymi pistacjami i płatkami jadalnych róż. 

Schłodzić w lodówce przez 3 godziny, a najlepiej całą noc, aby smaki się uzupełniły. 
Przed podaniem ozdobić jadalnymi soplami karmelowymi *.  

Smacznego!


Orzechy laskowe w karmelu:
przygotować 10 orzechów laskowych obranych ze skórki, 10 wykałaczek, taśmę klejącą i gazetę
Orzechy laskowe wbić na wykałaczki. W rondelku skarmelizować 150 g cukru (do zbrązowienia).

Zanurzać orzechy w karmelu i przyklejać je taśmą nad gazetą w taki sposób, aby kapiący karmel nie brudził powierzchni (ja przyklejałam wykałaczki do parapetu nad blatem kuchennym).  Zostawić do zastygnięcia karmelu. 
Przed podaniem delikatnie zdjąć wykałaczki z sopli karmelowych. 




zBLOGowani.pl

4 lipca 2016

URODZINOWY TORT-SERNIK CZEKOLADOWO-CZEREŚNIOWY Z RÓŻĄ

Bez pieczenia, na spodzie z markiz, z delikatną warstwą czekoladową w stylu "ptasiego mleczka" i pyszną, miękką polewą 





Tym tortem w stylu sernika na zimno zaskoczycie wszystkich. Tak mało pracy a taki efekt? Niemożliwe? Możliwe! 
Spód z ciasteczek markiz z gorzką czekoladą, sernik-masa z serka ricotta, mascarpone, jogurtu, miodu i gorzkiej czekolady, taki w stylu "ptasiego mleczka". 
Świeże czereśnie dla przełamania kontrastu, no i oczywiście polewa prawdziwie czekoladowa! Idealny sposób na świętowanie urodzin! 

Akademia Kulinarna Whirlpool świętuje swoje 3. urodziny (tutaj znajdziecie linki www.akademiakulinarnawhirlpool.pl oraz www.marcoghia.pl

Z tej okazji życzę Akademii kolejnych fascynujących wyzwań kulinarnych i nieustannego rozwoju, żywej i nieskończonej pasji do gotowania i miłości do życia! Najlepszych ciast i tortów ociekających czekoladą i pysznymi owocami oraz smacznego świętowania! 




Składniki spodu:
  • 170 g ciasteczek markiz kakaowych z kakaowym lub waniliowym kremem 
  • 50 g masła
  • 50 g gorzkiej czekolady
Masło roztopić, do gorącego dodać połamaną na kawałki czekoladę i wymieszać, do jej rozpuszczenia. Ciasteczka przełożyć do malaksera i zmiksować z masłem i czekoladą na "mokry piasek" (tak pięknie opisuje to Nigella). 
Wyłożyć na spód tortownicy o średnicy 20 cm, wyłożonej papierem do pieczenia (wyłożyć także boki). Docisnąć ręką lub płaskim naczyniem, aby powstało zwarte ciasto. Schłodzić przez 25 minut. 

W tym czasie przygotować krem sernikowy.


Krem-sernik czekoladowy: 
  • 250 g serka ricotta
  • 150 g serka mascarpone
  • 100 g jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżeczka konfitury z płatków dzikiej róży
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 ml + 200 ml śmietanki 30 % tłuszczu
  • 2,5 łyżeczki żelatyny namoczone w 4 łyżkach zimnej i przegotowanej wody, rozpuszczone
Ricotta, mascarpone i jogurt powinny być w temp. pokojowej. 
Wymieszać je w misce razem z miodem i konfiturą, odstawić. 
Ubić na sztywno 200 ml śmietanki, odstawić. 
100 ml śmietanki zagotować, zdjąć z ognia, dodać do niej czekoladę i wymieszać do rozpuszczenia. Dodać rozpuszczoną żelatynę i jeszcze raz wymieszać. Wmieszać 3 łyżki mieszanki jogurtowo-serowej i tak zahartowaną mieszaninę dodać do pozostałej mieszanki serowej. Wymieszać mikserem. 
Następnie, w dwóch porcjach, wmieszać śmietankę, aby masa pozostała napowietrzona. 
Wyłożyć do tortownicy, wstawić do lodówki do stężenia (ok. 3 h). 
Po tym czasie wyjąc z tortownicy, zdjąć papier, a wierzch i boki polać polewą czekoladową i ozdobić wypestkowanymi czereśniami. Schłodzić do zastygnięcia polewy. 






Polewa czekoladowa: 
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 125 ml śmietanki 30 % tłuszczu
  • 1 łyżka miodu
  • 60 g masła

Śmietankę zagotować. Dodać do niej połamaną czekoladę i zostawić na 3 minuty.
Wymieszać, następnie od razu dodać miód i masło. Wymieszać do połączenia.
Polać tort.



Smacznego świętowania! 


Świętujemy 3. urodziny Akademii Kulinarnej Whirlpool

17 marca 2016

PAVLOVA Z PRALINĄ ORZECHOWĄ I MARAKUJĄ

I kremem czekoladowym



Zmysłowa i pełna smaku beza z kremem czekoladowym, praliną z orzechów laskowych i marakują. 
I to właśnie marakuja dodaje jej tego "czegoś". 
Zdecydowanie polecam. Poszperajcie w zamrażarce, może odkryjecie tam zapasy białek? 




Bezy (2 sztuki): 
  • 250 g cukru pudru
  • białka z 5 jaj
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej
  • 1 łyżeczka octu winnego
  • 1 łyżeczka mąki kukurydzianej
  • papier do pieczenia


Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, dodawać po łyżce cukier i ciągle ubijać, dopóki masa nie stanie się sztywna i błyszcząca (cukier powinien się rozpuścić). 
Dodać ocet, pastę waniliową  i mąkę kukurydzianą, dokładnie, ale delikatnie wymieszać na najmniejszych obrotach miksera. 
Piekarnik nagrzać do temperatury 160 ºC.
Na papierze do pieczenia narysować ołówkiem 2 koła o średnicy ok. 15 cm, oddalonych od siebie o 5 cm. Położyć na blachę do pieczenia.  
Masę podzielić na 2 części. Każdą z nich wyłożyć na papier z narysowanymi kołami, łyżką zrobić wzniesienia z piany. 
Wstawić do gorącego piekarnika i od razu zmniejszyć temperaturę do 120 ºC.
Piec, a raczej suszyć bezy przez ok. 1,5 godziny (do momentu uzyskania chrupkości). 
Piekarnik wyłączyć, uchylić drzwiczki i pozostawić bezy na kolejne 30 minut. 
Ostudzić na kratce kuchennej. 
Delikatnie, podważając nożem, zdjąć bezy. 


Masa czekoladowa:
  • 330 ml śmietanki tortowej (30% tłuszczu), bardzo dobrze schłodzonej
  • 200 g gorzkiej czekolady min. 60 % kakao COCOA (z wiśnią i acai)
  • 2 łyżki likieru lub wódki wiśniowej (można pominąć, jeśli wersja ma być bezalkoholowa)
  • 250 g mascarpone
  • dodatkowo: 
  • 2 owoce passiflory

Połowę śmietanki zagotować i dodać do niej połamaną czekoladę. Zostawić na 3 minuty, rozmieszać i wmieszać pozostałą śmietankę. Ostudzić, wstawiając na 1 godzinę do lodówki. Przełożyć do miski (masa nie może być ciepła ani letnia), dodać mascarpone i  przy pomocy miksera ubić na najwyższych obrotach przez ok. 2 minuty (do momentu, aż masa stanie się puszysta). Wlać likier, jeśli używamy. Ubić przez 4 sekundy, tylko do połączenia składników. 
Od razu przygotować deser;
bezę położyć na paterze, na wierzchu wyłożyć łyżką porcję masy, posypać częścią praliny orzechowej i marakują. Schłodzić w lodówce przez 15-25 minut, aby masa stężała.



Pralina orzechowa:
  • 100 g orzechów laskowych
  • 100 g cukru kryształu
  • 2 łyżki wody
Orzechy podprażyć na suchej patelni, aż skórka na nich popęka. Obrać, pocierając jeden o drugi.
Cukier przesypać do garnka lub rondelka z grubym dnem, zalać wodą i gotować, aż powstanie złoty karmel. 
Od razu wrzucić do niego orzechy, przez chwilę obtoczyć w "złocie" i od razu wyjmować na papier do pieczenia. Zostawić do wystygnięcia. Pokroić. 


5 stycznia 2016

TORT NALEŚNIKOWY Z PŁATKAMI CHABRU, KREMEM CZEKOLADOWO-RÓŻANYM I KARMELIZOWANĄ GRUSZKĄ

Czekolada, czekolada i jeszcze raz...czekolada :-) 





Naleśniki czekoladowe z płatkami chabru:


(na 10-12 sztuk o średnicy ok. 20 cm) 


  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 4 łyżki kakao
  • 1/2 szklanki mąki pełnoziarnistej orkiszowej
  • 1 szklanka mleka
  • 40 gorzkiej czekolady
  • 1/2 szklanki wody gazowanej
  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki suszonych płatków chabru
  • 4 łyżki oleju rzepakowego tłoczonego na zimno 
Mleko podgrzać (nie gotować), dodać połamaną gorzką czekoladę Wedel i wymieszać do jej rozpuszczenia. Ostudzić. Jajka ubić na puszysto, dodać mleko czekoladowe, szczyptę soli, olej i przesiać oba rodzaje mąki, płatki chabru i kakao. Wymieszać bardzo dokładnie, aby nie było grudek. Dolać gazowaną zimną wodę, wymieszać i odstawić do lodówki na 30 minut
(w tym czasie ciasto zmieni konsystencję, w razie gdyby było zbyt gęste dolać odrobinę wody, jeśli będzie zbyt rzadkie zagęścić odrobiną mąki).
Smażyć naleśniki na patelni teflonowej (ok. 10-12 sztuk), przestudzić. 


Krem czekoladowo- różany: 
  • 250 ml śmietanki 30 % tłuszczu, dobrze schłodzonej
  • 1 serek waniliowy homogenizowany 
  • 2 łyżeczki żelatyny namoczone w 3 łyżkach zimnej wody
  • 1 łyżeczka konfitury z płatków dzikiej róży
  • 50 g białej czekolady

Czekoladę białą przełożyć do miski i tę ustawić nad garnkiem z wrzącą wodą (aby woda nie dotykała miski), rozpuścić.
Namoczoną żelatynę razem z naczyniem, w której się moczyła wstawić do większego naczynia z gorącą wodą, mieszając rozpuścić żelatynę. Wymieszać z białą czekoladą. 
Śmietankę ubić na sztywno z konfiturą, dodać serek i rozpuszczoną żelatynę z czekoladą i delikatnie wymieszać (tylko do połączenia składników), przełożyć do rękawa cukierniczego. 


Sos czekoladowy:
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 50 ml mleka
  • 50 ml śmietanki 30% tł.
  • 30 g masła
  • 1 łyżeczka miodu
Mleko i śmietankę zagotować i zdjąć z ognia. Dodać czekoladę połamaną na kawałki i wymieszać do rozpuszczenia i połączenia. Wmieszać masło i miód. Lekko przestudzić. 




Karmelizowane gruszki:
  • 4 dojrzałe gruszki
  • sok z połowy cytryny
  • 4 łyżki cukru trzcinowego
Cukier rozpuścić na patelni. Gdy zacznie się karmelizować dodać pokrojone na ósemki gruszki (polane sokiem z cytryny, aby nie ściemniały) i skarmelizować z obu stron. Ostudzić. 



Złożenie: Na paterę wyłożyć pierwszy naleśnik, polać sosem czekoladowym, wyłożyć odrobinę kremu czekoladowo-różanego i ułożyć gruszki. Przykryć drugim naleśnikiem. Ten posmarować sosem czekoladowym, wyłożyć krem i gruszki. 
Składać tak aż do wyczerpania składników. 
Wierzch polać pozostałym sosem czekoladowym, ozdobić dowolnie (ja wybrałam pestki granatu, suszone płatki chabru i dzikiej róży i orzechy w karmelu). 

Podawać od razu lub po schłodzeniu. 


Orzechy laskowe w karmelu:
przygotować 8 orzechów laskowych obranych ze skórki, 8 wykałaczek, taśmę klejącą i gazetę
Orzechy laskowe wbić na wykałaczki. W rondelku skarmelizować 150 g cukru (do zbrązowienia).
Zanurzać orzechy w karmelu i przyklejać je taśmą nad gazetą w taki sposób, aby kapiący karmel nie brudził powierzchni (ja przyklejałam wykałaczki do parapetu nad blatem kuchennym).  Zostawić do zastygnięcia karmelu. 



zBLOGowani.pl