Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasteczka. Pokaż wszystkie posty

16 czerwca 2017

CIASTECZKA CZEKOLADOWE

proste i szybkie, a na dodatek zdrowe!




Aż nie chce mi się wierzyć, że tak długo nic tu nie pisałam. Nawet nie wiem, kiedy ten czas minął...Dopiero gdy patrzę na Dzieciaki to widzę, że kilka miesięcy zmieniły ich wzrost i spojrzenie; z dzidziusiów stają się dziewczynkami, z własnym zdaniem, ulubionymi piosenkami, zabawami, jedzeniem, etc..Uwielbiamy razem gotować i bawić się smakami. Zaskakuje mnie to czasami, ponieważ wystarczy, abym powiedziała "czy chcecie ugotować...", a już widzę Pomocnice przy blacie kuchennym, ze stołeczkami w małych dłoniach, aby lepiej wszystko było dla nich widoczne. 
Na komputerze czekają setki zdjęć do obejrzenia, tylko czasu na pisanie jakby mniej, właściwie to skurczył prawie do zera. Za to, podczas blogowej nieobecności, stałam się ekspertką w układaniu puzzli, klocków lego i mogę w środku nocy recytować Kubusia Puchatka czy Elzę :-) 
Pytacie kiedy wrócę i napiszę choć kilka słów, dlatego jestem i postaram się być regularnie. 
Gotuję ostatnio prosto i szybko. Gdy mam wolną kuchenną chwilę to eksperymentuję z nowymi mąkami, zdrowymi cukrami i olejami. Mam silną potrzebę przemycenia w jedzeniu zdrowych kalorii dla Maluszków. Stąd też pomysł na te ciasteczka. Robi się je szybko, a znikają jeszcze szybciej, czasami zanim jeszcze zdążą ostygnąć, dlatego polecam zrobienie od razu podwójnej porcji. Użyłam do nich oleju kokosowego i oliwy z oliwek virgin, a zwykły cukier zastąpiłam kokosowym (choć może też być trzcinowy). Dodatek orzechów włoskich i gorzkiej czekolady odpowiada za chrupkość i zniewalający smak. Ciasteczka równie dobre będą z Waszymi ulubionymi orzechami, więc szalejcie ze smakami. U mnie obowiązkowo Pomocnice dodały na wierzch kolorowe posypki, a ja dla zdrowia dorzuciłam słonecznik i sezam, a co! :-) 
Ze szklanką ciepłęgo mleka (lub latte, w wersji dla dorosłych) idealne. 

Zapraszam! 


Składniki: 
(na 15 ciasteczek)
  • 30 g masła
  • 50 g oleju kokosowego virgin
  • 35 g oliwy z oliwek virgin
  • 80 g cukru (kokosowy lub trzcinowy)
  • 1 dojrzały banan, obrany i rozgnieciony widelcem
  • 1/2 łyżeczki pasty waniliowej
  • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki soli morskiej
  • 1 jajko
  • 50 g orzechów włoskich (drobno pokrojonych)
  • 100 g gorzkiej czekolady (drobno pokrojonej)
  • 80 g mąki orkiszowej razowej (lub zwykłej)
  • 100 g mąki orkiszowej zwykłej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 15 g kakao
  • dodatkowo: kolorowa posypka lub słonecznik, sezam (opcjonalnie) 
Tłuszcze zmiksować z cukrem, solą, pastą waniliową, bananem, cynamonem, na końcu wmieszać jajko. Do masy przesiać mąki, kakao, proszek do pieczenia i dokładnie wymieszać. Dodać orzechy i czekoladę, jeszcze raz wymieszać. Ciasto wyłożyć na folię spożywczą, formując ok. 20 cm wałek. Włożyć do lodówki na 1 godzinę. 
Piekarnik rozgrzać do 190 C, blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
Gdy ciasto odpocznie w lodówce pokroić wałek na ok. 1 cm kawałki, formując kształt okrągłęgo ciasteczka, lekko je spłaszczyć. Jeśli macie ochotę to możecie je posypać ulubionymi dodatkami.
Piec na środkowej półce piekarnika przez ok. 12 minut, aż ciasteczka urosną i będą miały zarumienione brzegi. Ostudzić na blasze przez 5 minut, następnie przenieść na kratkę. 


Smaczego!

21 grudnia 2016

ŚWIĄTECZNE PIERNICZKI...

...zabawa i budowanie miasteczka piernikowego




Pieczenie pierniczków nigdy nie było tradycją w moim rodzinnym domu. Owszem, pojawiał się piernik-miodownik mojej Babci, ale nigdy pierniczki. Nadrabialiśmy to całą masą innych ciasteczkowych wypieków, więc to będzie wesołe wspomnienie :-) 
Dopiero od kilku lat, odkąd sama zostałam mamą, zagniatam, wałkuję i piekę, żeby później ozdabiać i tworzyć coś nowego; domki, zamki i inne bliżej nieokreślone :-) 
Jako, że moje Pomocnice są jeszcze malutkie, kuchnia na ten czas zamienia się w krainę mąką i przyprawą piernikową usłaną, a resztki ciasta odnajduję nawet kilka dni później schowane w szufladzie lub we włosach Latorośli ;-) 
Lubimy ten czas i zauważam, że z każdym rokiem bardziej na to czekamy. To znak, że Święta już "za drzwiami" i czas pomyśleć o choince, bombkach i planowaniu świątecznego menu. 

Jeśli jeszcze nie próbowaliście domowego pierniczenia, to szczerze Wam to polecam! 
Nic nie wprawia bardziej w świąteczny nastrój jak zapach ciasteczek unoszący się w domu i wypełniający każdy zakamarek. 
A lukrowanie i ozdabianie pierniczków to już prawdziwy freestyle. Tutaj możecie wypróbować wszystkiego!  u nas w tym roku powstało całe miasteczko, z szeregiem odświętnych domków, bałwanków, aniołków i choinek. 

Polecam świątecznie! 



Składniki:
  • 125 g masła
  • 75 g syropu klonowego 
  • 100 g cukru trzcinowego
  • 1 i 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1 łyżeczka startej skórki pomarańczowej (użyłam suszonego, ale równie dobra będzie świeżo otarta z wyparzonej pomarańczy, bez białych części)
  • 1 łyżeczka mielonego kardamonu *
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków (można pominąć, bowiem jest dość trudno dostępna)
  • 1 jajko
  • 255 g - 265 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka sody 
  • dodatkowo: posypki Decorada Delecty (w nieograniczonych ilościach) małe piegi i karmel


Masło, syrop klonowy, cukier i przyprawy stopić i ostudzić. 
Dodać mąkę, jajko, szczyptę soli i sodę. 
Wymieszać i odstawić do lodówki na całą noc, szczelnie przykryte. 
Na stolnicy podsypanej mąką wałkować ciasto na grubość ok. 3 mm i wykrawać ciastka. 
Jeśli mają być ozdobą choinki to należy wyciąć małą dziurkę do założenia wstążeczki. 
Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (pierniki nie rosną duże, więc więcej zmieści się na blasze) i piec w piekarniku nagrzanym do temp. 200 C przez ok. 5-8 minut. 
Studzić na kratce kuchennej. 



Lukier królewski:
  • 4 małe beziki, bardzo drobno pokruszone
  • 8 łyżek cukru pudru
  • ok. 2 soku z cytryny 


Całość bardzo dokładnie utrzeć, aby lukier był jednolity i bez grudek (u mnie beziki nie rozpuściły się do końca i utrudniały ozdabianie pierniczków szprycą). 
W razie potrzeby dodać odrobinę cukru pudru więcej, aby lukier był bardzo gęsty.  Można je zabarwić barwnikiem lub naturalnymi składnikami (np. buraczanym, z matchy, marchewkowym).
Dowolnie ozdabiać pierniczki wykorzystując bogatą ofertę Delecta Decorada. 
Zostawić na desce do zastygnięcia lukru (najlepiej przez całą noc). 

Kolejnego dnia, używając płynnego karmelu, sklejać budowle i domki wg uznania. 


Przepis na wypiek… ot tak… prosto z serca!

23 października 2016

SZARLOTKA RÓŻANA w nowej odsłonie

Kula z musu jabłkowo-różanego pokryta włoską bezą pistacjową, kryjąca w środku delikatny krem z białej czekolady z płatkami dzikiej róży + waniliowe, maślano-kardamonowe kruche ciastko i puder z praliny pistacjowej



Przepis zgłosiłam do konkursu "Przepis godny Mistrza Hendi" i wykonałam przy pomocy narzędzi/produktów dostępnych na stronie www.hendi.pl 
Uwielbiam takie popołudnia! Za oknem jeszcze ciepło i prawdziwie wiosennie, Dziaciaki w świetnych humorach budują kolejną wieżę z klocków, a ja w kuchni, z filiżanką kawy i głową pełną pomysłów. Dziś mam ochotę na deser niezwykły, taki, jaki widziałam w najlepszych restauracjach, delikatny, smaczny i nietuzinkowy; jedyny, gdzie oczywiste i bardzo znane nam smaki z dzieciństwa, zostały pokazane inaczej, może trochę przewrotnie... :-) 
Zawsze i wszędzie mogę zjeść szarlotkę! I to jest niezmienne od kilkunastu lat :-) 
Na kruchym cieście, z bardzo dużą ilośćią cynamonowych jabłek, bezą z ubitych na sztywno białek i dodatkiem bitej śmietany lub lodów, jako zwieńczenie całości. Często od niej zaczynam dzień, gdy duża szarlotka, upieczona wieczór wcześniej, czeka na kuchennym blacie i kusi domowym aromatem. Taką robiła moja Babcia i ja jestem wierna tym smakom.
Dziś jednak, wiedziona twórczym szaleństwem, stworzyłam dekonstrukcję szarlotki; 
zrobiłam kulę z musu z cynamonowych pieczonych jabłek i owoców dzikiej róży. Wydrążyłam środek, aby zmieścił się tam krem z białej czekolady i konfitury z płatków tejże róży. Kulę "ubrałam" w cudne, lekko zielone "futerko" z bezy włoskiej z pistacjami, które następnie delikatnie opaliłam i posypałam pudrem z praliny pistacjowej. Majestatyczna kula stoi na kruchym ciasteczku waniliowo-kardamonowo-maślanym, wszak to szarlotka i bez kruchego ciasta jej nie ma. Powstało coś przepysznego i zaskakującego i muszę przyznać, że na to liczyłam. To są moje smaki! 




Przepis na 4 porcje


Mus z pieczonych jabłek i owoców dzikiej róży:
  • 1 kg jabłek "szara reneta"
  • 200 g owoców dzikiej róży, lekko przymrożonych
  • 100 ml wody
  • cukier trzcinowy do smaku
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 3 łyżeczki żelatyny w proszku zalane 3 łyżkami zimnej wody (na 500 ml musu owocowego)
  • dodatkowo:
  • formy do kulek, ja użyłam 4, każda o pojemności 125 ml 
Jabłka umyć, osuszyć, obrać, wydrążyć gniazda nasienne i wyrzucić, pokroić na drobną kostkę i wymieszać z cynamonem. Przesypać do brytfanny i zapiec w 175 Cc do miękkości (ok 45 minut). Ostudzić i zmiksować blenderem
W tym czasie przygotować owoce dzikiej róży: umyte i osuszone rozgotować w wodzie i gotować przez 10 minut, rozgnieść i przetrzeć przez sito (zostawić tylko mus). 
Mus różany wymieszać z jabłkami, doprawić do smaku cukrem trzcinowym. Odmierzyć potrzebną ilość (u mnie trochę więcej niż 500 ml, ponieważ miałam 4 formy po 125 ml każda - resztę można zawekować lub zjeśc z jogurtem i owsianką) i zagotować. Zdjąć z ognia i dodać napęczniałą żelatynę, wymieszać do jej rozpuszczenia, ostudzić. 
Przelać do foremek i wstawić na noc do lodówki do stężenia. 

Następnie półkule wydrążyć małą łyżeczką, uważając, aby ich nie uszkodzić. 



Środek każdej napełnić kremem z białej czekolady i róży. Sklejać je ze sobą tworząc kulę. 



Kruche ciasteczka korzenno-maślane: 
(na ok. 25 sztuk) 

  • 160 g mąki pszennej
  • 40 g mąki ziemniaczanej
  • 40 g cukru pudru
  • szczypta soli
  • 100 g zimnego masła
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki śmietanki 30 % tłuszczu
  • 1/3 łyżeczki mielonego kardamonu 
  • 1/4 łyżeczki mielonych gozdzików
  • dodatkowo:
  • papier do pieczenia i foremki do wycinania ciastek
Suche składniki wymieszać, rozgnieść palcami z masłem tworząc kruszonkę. Dodać żółka i śmietankę i krótko zagnieść. Rozwałkować między dwoma arkuszami papieru do pieczenia na placek o grubości ok 2 mm. Wycinać ciasteczka (u mnie kwiatki i paski). 
Przełożyć na blachę wyłożoną do pieczenia z papierem i schłodzić min. 30 minut. Po tym czasie piec w piekarniku nagrzanym do 180 C przez 15-20 minut (na złoto). Ostudzić. 


Krem czekoladowo-różany: 
  • 100 g białj czekolady
  • 80 ml śmietanki 30 % tłuszczu
  • 100 g serka mascarpone
  • 2 łyżki konfitury z płatków dzikiej róży
Śmietankę zagotować, dodać do niej połąmaną czekoladę i odstawić na 5 minut. Po tym czasie wymieszać i schłodzić w lodóce min. 3 h (najlepiej przez całą noc). Następnie zmiksować na krem z mascarpone i konfiturą. Przełożyć do rękawa cukierniczego. Schłodzić. 



Włoska beza pistacjowa:

  • 4 białka (jaja wcześniej sparzyć wrzątkiem)
  • 30 g cukru
  • 160 g cukru
  • 40 g wody
  • 40 g zmielonych pistacji (zielonych, niesolonych) 
  • dodatkowo: 
  • termometr cukierniczy
Białka ubić na sztywno z 35 g cukru. W tym czasie pozostały cukier zagotować z wodą i gotować, aż syrop osiągnie temp. 121 C (pomoże w tym termometr cukierniczy). 
Obroty miksera zmniejszyć na minimum i wlać syrop po ściankach miski, zaparzając w ten sposób białka. Od razu zwiększyć obroty i miksować, dopóki białka nie osiągną temp. 40 C. 
Wyłączyć mikser, dodać pistacje i delikatnie wymieszać szpatułką. 
Przełożyć do rękawa cukierniczego. Odłożyć. 



Puder z praliny pistacjowej: 
  • 40 g cukru
  • 40 g zielonych i niesolonych pistacji
Cukier rozpuścić i lekko skarmelizować (do jasnobrązowego koloru). Dodać pistacje, wymieszać i wylać na papier do pieczenia. Ostudzić. Pokruszyć na kawałki izmiksować w malakserze na puder. 



Złożenie deseru: 
Kulę z musu owocowego wypełnionego kremem ustawić na ciasteczku korzenno-maślanym, wierzch ozdobić małymi kropelkami z bezy włoskiej pistacjowej (najlepiej jest zacząć od dołu, idąc ku górze, położyłam ok. 60 małych kropelek bezowych) i wierzch opalić palnikiem gazowym. Wierzch oprószyć pudrem z praliny pistacjowej. 
Na talerzu zrobić kleksy z bezy i kremu, położyć dodatkowe ciasteczko, ekologiczne płatki dzikiej róży i wysypać puder z praliny pistacjowej. 

Od razu podawać.









Smacznego! 


24 czerwca 2016

TRUSKAWKOWE TIRAMISU Z BISZKOPTEM RZEPAKOWYM I KREMEM JARMUŻOWO-PIETRUSZKOWYM

Bezcukrowy biszkopt nasączony zielona herbatą, przełożony kremem z jarmużu, natki pietruszki, gruszki, herbaty matcha, awokado i śmietanki kokosowej, z truskawkami



Biszkopt jest całkowicie bezcukrowy, ponieważ biały cukier zastąpiłam naturalną słodyczą występującą w daktylach i bardzo dojrzałych bananach. Aby był zdrowszy to zwykłe kakao podmieniłam na bogate w magnez kakao z nieprażonych ziaren kakaowca, a mąkę zwykłą mąką orkiszową razową, dającą energię na dłużej. To prawdziwy smakołyk bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, dzięki dodatkowi oleju rzepakowego. 
Poszczególne warstwy deseru zyskują dodatkowe antyoksydanty dzięki zielonej herbacie (zamiast kawy do nasączania).
Krem również niebanalny: sok wyciśnięty z jarmużu i natki pietruszki nasycony sokiem i skórką z cytryny, słodzony tylko 3 łyżkami! ksylitolu, wzbogacony dojrzałym awokado, herbatą matcha, młodym zielonym polskim jęczmieniem i śmietanką kokosową. Czego chcieć więcej? No może jeszcze dojrzałych truskawek! I te też tu są! 

A więc smacznego pałaszowania! Będziecie zachwyceni! 


Naturalne i zdrowe produkty, które wykorzystałąm w poniższym przepisie znajdziecie w sklepie internetowym: http://www.naturalniezdrowe.com.pl/


Składniki ciasta: 
(dla 4 osób)

  • 150 ml oleju rzepakowego
  • 2 jajka, oddzielnie białka i żółtka
  • 100 g daktyli suszonych
  • 2 bardzo dojrzałe banany, obrane
  • szczypta soli
  • 100 ml wody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 50 g mąki orkiszowej razowej
  • 80 g mąki pszennej tortowej
  • 40 g kakao z nieprażonych ziaren kakaowca
  • dodatkowo:
  • 125 ml naparu zielonej herbaty
  • papier do pieczenia
  • forma do pieczenia o wymiarach ok. 40 cm x 40 cm

Daktyle zalać wodą i namoczyć przez 2 h. Po tym czasie zagotować i gotować do prawie całkowitego odparowania wody. Ostudzić. Następnie zmiksować z bananami i olejem 
zepakowym. Odstawić. 
Mąkę razową i zwykłą przesiać z proszkiem do pieczenia i kakao.
Białka ubić z solą na sztywno, pod koniec ubijania dodać żółtka. 
Do masy jajecznej dodać olej z owocami i przesiać jeszcze raz mieszankę mączną. 
Wymieszać delikatnie szpatułką, aby mieszanka pozostała napowietrzona. 
Piekarnik rozgrzać do 180 C. 
Wyłożyć ciasto do formy do  pieczenia o wymiarach ok. 40 cm x 40 cm. Piec przez ok. 30 min (do suchego patyczka). 
Wystudzić na kratce kuchennej.

Z ostudzonego ciasta wyciąć 12 okrągłych ciasteczek o średnicy ok. 5 cm (po 3 na każdy deser)


Zielony krem:
  • garść jarmużu
  • pęczek natki pietruszki
  • sok z 2 cytryn
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 1 dojrzała gruszka, obrana, z usuniętymi pestkami
  • 3 łyżki ksylitolu
  • 1 łyżeczka agaru
  • 2 bardzo dojrzałe awokado
  • 1/2 łyżeczki zielonej herbaty matcha
  • 1/2 łyżeczki polskiego młodego zielonego jęczmienia
  • 2 puszki mleczka kokosowego* 
  • dodatkowo: 
  • 200 g dojrzałych truskawek

Mleczko kokosowe odstawić w lodówce na 2 doby, aby na wierzchu zebrała się śmietanka (najlepsze jest mleczko bez zagęstników i emulgatorów, zawierające wyłącznie wodę i orzech kokosowy). 
Z jarmużu i natki pietruszki wycisnąć sok (lub zmiksować z sokiem z cytryny i przecedzić przez sitko), zmieszać z sokiem cytrynowym i zmiksować z gruszką (w razie potrzeby uzupełnić wodą) do uzyskania 250 ml płynu. Dodać ksylitol i agar, całość zagotować od czasu do czasu mieszając. Ostudzić. Jeszcze płynny, ale zimny płyn zmiksować na gładko z awokado i zieloną herbatą matcha. Śmietankę kokosową zebrać z wierzchu puszek i zimną ubić na sztywno. Delikatnie wmieszać do zielonej masy. Przełożyć do rękawa cukierniczego i schłodzić przez 30 minut. 
Składać deser: każde ciasteczko moczyć w zimnej herbacie i układać jedno na drugim (po 3 na deser) przekładając kremem i truskawkami pokrojonymi na 1 cm kostkę (wierzch to też krem). Ozdabiamy truskawkami. 


Smacznego! 

Truskawkowe pole & naturalnie zdrowe

28 kwietnia 2016

CIASTECZKA BROWNIES

z kremem pomarańczowym



Pyszne, kruche na zewnątrz, a delikatne i rozpływające się w środku, ciasteczka kryjące w sobie mnóstwo czekolady. Jeśli lubicie klasyczną wersję brownies, to pokochacie te ciasteczka miłością dozgonną i nieskończoną. Czekoladowość czekolady równoważy lekko kwaskowaty smak kremu pomarańczowego. Poezja! 

Polecam na długi weekend! 


Składniki ciasteczek:
(na 13-14 sztuk po przełożeniu masą, czyli 26-28 pojedynczych)
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 40 g masła
  • 2 jajka
  • 1/5 łyżeczki soli morskiej
  • 130 g brązowego cukru
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50 g mąki pszennej
  • 100 g gorzkiej czekolady, drobno pokrojonej
W rondelku umieśćić masło i 200 g czekolady i rozpuścić nad kąpielą wodną, ostudzić. 
Piekarnik rozgrzać do 185 C.
Jajka ubić z solą i cukrem na białą i puszystą masę. Wmieszać do niej mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia, masło z czekoladą i czekladę w kawałeczkach. Odstawić na 15 minut. 

Po tym czasie przełożyć ciasto do rękawa cukierniczego (lub folii biurowej, tzw. "koszulki" A4). Podzielić pieczenie na dwie części i wyciskać porcje ciasteczek na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (po 13-14 na formę). 
Piec przez ok. 10 minut, aż będą puszyste i popękane z wierzchu. 
Ostudzić na blasze. 
W ten sam sposób upiec drugą porcję ciasteczek. 
Całkowicie ostudzić. 


Krem pomarańczowy (orange curd): 

  • 2 duże i świeże jajka
  • 70 g cukru
  • skórka otarta z 1 pomarańczy (umytej i wyparzonej, bez białych części) 
  • 70 ml soku z pomarańczy 
  • 20 ml soku z cytryny 
  • 80 g masła, pociętego na małe kawałki 


Jajka sparzyć wrzącą wodą i dokładnie umyć. 
W rondlu z grubym dnem ubić jajka z cukrem na puszystą masę (ok. 3 minuty). 
Następnie dodać skórkę i sok z cytryny i pomarańczy, wymieszać. 
Całość postawić na średnim ogniu i ciągle mieszając doprowadzić do zgęstnienia masy i jej wrzenia (powinna mieć konsystencję lekkiego budyniu), zdjąć z ognia.
Teraz, kawałek po kawałku, dodać masło i ciągle mieszać, dodając następną porcję po stopieniu i dokładnym wymieszaniu poprzedniej. 
Masę ostudzić w zimnej kąpieli wodnej, szczelnie zakryć folią i wstawić do lodówki na 2 godziny. 
Odważyć 150 g tak przygotowanego curdu, resztę przełożyć do słoiczka (można nim posmarować naleśniki lub tosty). 



Krem pomarańczowy:
  • 250 g serka mascarpone
  • 150 g orange curdu 


Serek mascarpone przełożyć do miski, dodać orange curd i zmiksować przez 2 minuty. 

Ciasteczka łączyć tak przygotowaną masą (płąską stroną). Ja to robiłam za pomocą rękawa cukierniczego

Przechowywać w lodówce



12 kwietnia 2016

CZEKOLADOWO-WIŚNIOWE CIASTECZKA LAVA CAKES

Wersja bezglutenowa, na mące kasztanowej i migdałowej


Pyszna i bezglutenowa, trochę mniej słodka wersja znanych Wam już ciastek z płynnym karmelem. Dziś Światowy Dzień Czekolady, więc warto wykorzystać to święto i sprawić przyjemność sobie i komuś bliskiemu :-) 
Dodatek wiśni bardzo orzeźwia smak gorzkiej czekolady (użyłam czekolady CACAO z wiśniami i acai, z nieprażonych ziaren kakao), a oprószenie całości pudrem owocowym (z liofilizowanych wiśni i cukru) stawia "kropkę nad i". 
Zdecydowanie polecam, bo deser przygotowuje się, w wolnym tempie, w 15 minut (bez czasu pieczenia). 





Czekoladowe ciastko:
  • 2 jajka 
  • 2 białka
  • szczypta soli
  • 70 g brązowego cukru
  • 90 g masła
  • 200 g gorzkiej czekolady COCOA
  • 20 g mąki KASZTANOWEJ
  • 20 G MĄKI MIGDAŁOWEJ
  • 5 kokilek o pojemności ok. 185 ml
  • miękkie masło do posmarowania wnętrza kokilek
  • 5 łyżek drylowanych wiśni z zalewy

Masło roztopić i podgrzać. Dodać połamaną na kostki czekoladę, odstawić na 5 minut. Po tym czasie wymieszać, w razie potrzeby odrobinę podgrzać (masło i czekolada powinny się połączyć).
Piekarnik nagrzać do 180 C. 
Jajka ubić z białkami, solą i cukrem na białą i puszystą masę. 
Do masy jajecznej wmieszać bardzo delikatnie (szpatułką) przesiane mąki (razem z drobinkami migdałów) i czekoladę z masłem. 
Do kokilek włożyć kilka łyżek tak przygotowanego ciasta czekoladowego (do ok. 2/5 wysokości). Następnie po łyżce wiśni. Przykryć pozostałym ciastem czekoladowym (powinno sięgać do ok. 4/5 wysokości kokilek). Ustawić kokilki na blaszce i wstawić na dolną półkę nagrzanego piekarnika. 
Piec przez ok. 12-14 minut (to zależy od piekarnika i ilości użytych kokilek, ich im więcej tym krótszy czas pieczenia). 
Wyjąć z piekarnika, brzegi lekko okroić nożem, następnie odwrócić na talerz i wyjąć. 
Od razu podawać, posypując pudrem owocowym *



* Aby przygotować puder wystarczy zemleć w młynku do mielenia kawy 2 łyżki liofilizowanych wiśni z 2 łyżkami brązowego cukru

21 marca 2016

BUŁECZKI RABARBAROWE

Z kwaśnym rabarbarem, z dodatkiem konfitury z płatków dzikiej róży



Ostatnio otrzymałam w prezencie dwa woreczki mrożonego rabarbaru! I od razu zamieniłam go na te pyszności, żeby przywołać smak wiosny i lata już teraz :-) 


Ciasto drożdżowe:
(na 14 bułeczek, czyli 2 tortownice)

  • 500 g mąki pszennej (użyłam zamojskiej)
  • 180ml - 200 ml mleka (w zależności od wilgotności mąki)
  • 30 g świeżych drożdży
  • 70 g cukru
  • 100 g masła
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka likieru różanego (można zastąpić rumem lub wódką)*
  • szczypta soli

Masło roztopić, ostudzić do temperatury pokojowej (nie może być gorące).
Mleko podgrzać do letniej temperatury, dodać cukier i drożdże, dokładnie wymieszać. 
Odstawić w ciepłym miejscu na 15 minut (w tym czasie powinny zacząć pracować). 
Jajko ubić z żółtkami, odstawić. 
Mąkę przesiać do dużej miski, dodać szczyptę soli, rozczyn, masę jajeczną, masło, alkohol. 
Całość wyrabiać przez ok. 10 minut, aż ciasto stanie się elastyczne i będzie lśniące. 
W razie potrzeby dodać odrobinę mąki lub mleka. 
Uformować kulę, włożyć do miski, przykryć wilgotną ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu na 1,5 h (do podwojenia objętości). 
Po tym czasie wyłożyć na podsypaną mąką stolnicę i podzielić na 14 bułeczek. Na środek każdej wyłożyć kilka kawałków rabarbaru i 1/3 łyżeczki konfitury z płatków dzikiej róży. Ułożyć w tortownicy o średnicy 20-22 cm, wyłożonej papierem do pieczenia (po 7 na tortownicę). 
Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłym miejscu na 35 minut. 
Po tym czasie brzegi delikatnie posmarować jajkiem, a wierzch posypać migdałami w słupkach. 
Wstawić do nagrzanego do 180 ºC  piekarnika i piec przez ok. 20-25 minut, aż bułeczki będą złote z wierzchu. 
Odstawić na kratkę kuchenną do ostygnięcia. 
Przed podaniem posypać cukrem pudrem. 

Dodatkowo:
  • 8-10 łodyg rabarbaru, obranych z zewnętrznych włókien, umytych i pokrojonych na 1 cm kawałki
  • 6 łyżek cukru
  • kilka łyżek konfitury z płatków dzikiej róży
  • papier do pieczenia
  • dodatkowo: 1 jajko do posmarowania wierzchów
  • garść migdałów w słupkach
  • cukier puder do posypania wierzchu

Rabarbar wymieszać z cukrem i odstawić na godzinę (w tym czasie wypuści sok). 
Sok wylać, rabarbar osuszyć na sitku. 





Smacznego! 

3 marca 2016

LAVA CAKES

czyli czekoladowe ciastka z płynnym wnętrzem w formie lawy karmelowo-kawowej




Od zawsze chciałam je upiec, ponieważ miłość do nich była tą miłościa od pierwszego wejrzenia, a raczej ujrzenia ich zdjęcia w książce kucharskiej. 

Tylko nie wiem czemu wydawały się być trudne i zbyt skomplikowane do zrobienia? 
Aż w końcu się skusiłam, kiedy ochota na czekoladowe doznania była nie do poskromienia zwykłym ciastkiem lub czekoladką, nawet tą najlepszą :-) 
I tak powstały, szybko i wcale nie skomplikowanie. Wystarczył zwykły mikser, waga kuchenna i miska. 
Zrobiłam też domowy sos karmelowy z solą morską i kawą, który tworzy ową lawę z nazwy. 

Sekret ciastek tkwi w porządnym ubiciu jajek i odpowiednio krótkim pieczeniu, aby wnętrze pozostało jeszcze płynne i podczas jedzenia ciepłego ciastka wylało się na talerz. 

Sam smak wart jest grzechu! Ciasto jest niezwykle miękkie i delikatne, podobne do sufletu czekoladowego, a sos z kawą, lekko słony, dopełnia tego smaku i uwodzi każdym kęsem :-) 

Zachęciłam Was do kuchennych eksperymentów? 






Sos kamelowy z solą morską i kawą:


  • 50 g brązowego cukru
  • 250 ml śmietanki 30 % tłuszczu
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka drobno i świeżo zmielonej kawy
Cukier wsypać do rondelka z grubym dnem, postawić na średnim ogniu i bez mieszania rozpuścić, a następnie poczekać, aż cukier lekko zbrązowieje. Od razu zdjać z ognia i wlać śmietankę, postawić spowrotem na ogniu i gotować, aż sos zgęstnieje (do konsystencji jogurtu naturalnego). Dodać sól i kawę, wymieszać i ostudzić (w trakcie studzenia zgęstnieje). 




Czekoladowe ciastko:
  • 2 jajka 
  • 2 białka
  • szczypta soli
  • 70 g brązowego cukru
  • 90 g masła
  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 40 g mąki pszennej tortowej
  • 5 kokilek o pojemności ok. 185 ml
  • miękkie masło do posmarowania wnętrza kokilek
Masło roztopić i podgrzać. Dodać połamaną na kostki czekoladę, odstawić na 5 minut. Po tym czasie wymieszać, w razie potrzeby odrobinę podgrzać (masło i czekolada powinny się połączyć).
Piekarnik nagrzać do 180 C. 
Jajka ubić z białkami, solą i cukrem na białą i puszystą masę. 
Do masy jajecznej wmieszać bardzo delikatnie (szpatułką) przesianą mąkę i czekoladę z masłem. 
Do kokilek włożyć kilka łyżek tak przygotowanego ciasta czekoladowego (do ok. 2/5 wysokości). Następnie po łyżce sosu karmelowego. Przykryć pozostałym ciastem czekoladowym (powinno sięgać do ok. 4/5 wysokości kokilek). Ustawić kokilki na blaszce i wstawić na dolną półkę nagrzanego piekarnika. 
Piec przez ok. 12-14 minut (to zależy od piekarnika i ilości użytych kokilek, ich im więcej tym krótszy czas pieczenia). 
Wyjąć z piekarnika, brzegi lekko okroić nożem, następnie odwrócić na talerz i wyjąć. 
Od razu podawać. 





Smacznego! 

1 lutego 2016

CHURROS Z SOSEM CZEKOLADOWYM

Hiszpański przysmak na Tłusty Czwartek




Przysmak rodem z Hiszpanii. Kruche ciasteczka smażone w głębokim tłuszczu, kruche na zewnątrz i delikatne w środku, przygotowywane tradycyjnie z ciasta parzonego. 
Podawane z czekoladą do picia lub sosem czekoladowym. 
Przepyszne! 




Składniki na ciasto:
  • 125 ml mleka
  • 125 ml wody
  • 60 g masła
  • 1 łyżka cukru
  • 170 g mąki
  • 2 duże jajka + 2 żółtka
  • ziarna wydrążone z laski wanilii lub 1 łyżeczka pasty waniliowej
  • szczypta soli
  • olej do głębokiego smażenia
  • drobny cukier wymieszany z cukrem waniliowym do posypania

Przygotowanie:
Mleko i wodę zagotować z ziarnami wanilii, masłem, cukrem i solą. Wrzącą mieszankę zdjąć
z ognia, od razu przesiać do niej mąkę i dokładnie ucierać całość drewnianą łyżką, aż masa
stanie się sprężysta i będzie odchodzić od brzegów naczynia (ok 3 minuty). Ostudzić.
Dodać jajka i żółtka i zmiksować na jednolitą masę (będzie bardzo gęsta, ale taka powinna
być, aby można było uformować kształtne ciasteczka). Przełożyć do rękawa cukierniczego
z końcówką w kształcie gwiazdki i wyciskać churros do oleju rozgrzanego do 180 ºC (z
podanych proporcji otrzymamy ok. 25-30 ciasteczek, uważajcie na gorący olej).
Smażyć z obu stron na złotobrązowy kolor. Wykładać na ręczniki kuchenne, krótko osączyć,
następnie posypać cukrem. Zanurzać w gorącej czekoladzie i rozkoszować się cudownym
smakiem.


Uwagi: Z ciasta można także przygotować „zakręcone churros” w bajecznych kształatach
(kółeczka, spiralki lub serduszka na śniadanie dla ukochanej osoby). W tym celu na małych
karteczkach z papieru pergaminowego „rysujemy” ciastem wzory i tak przygotowane
wkładamy do rozgrzanego oleju (papierem do góry). Gdy churros będą usmażone same
odkleją się od pergaminu.





Sos czekoladowy:
  • 150 g dobrej czekolady (gorzka lub gorzka + mleczna, proporcje wg uznania)
  • 100 ml śmietanki 30% tłuszczu
  • kieliszek rumu (wersja dla dorosłych)
  • cynamon do smaku

Śmietankę zagotować, zdjąć z ognia i dodać połamaną czekoladę. Mieszać do jej rozpuszczenia,
wmieszać rum i cynamon i gotowe.


Que aproveche!
Smacznego