Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szparagi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szparagi. Pokaż wszystkie posty

3 lipca 2016

GOFRY SEROWE NA WYTRAWNIE Z GRILLOWANYMI SZPARAGAMI, JAJKIEM, SAŁATKĄ Z BRATKÓW I CYTRYNOWYM SOSEM HOLENDERSKIM

Gofry serowe ze  szparagami, jajkiem sadzonym, letnią sałatką z bratkami i sosem holenderskim


Urodziny najlepiej zacząć świętować od samego rana, czyli od śniadania; śniadania Mistrzów :-) 
My celebrujemy wtedy niespiesznie każdą chwilę spędzoną razem, ciesząc się dobrą energią i uśmiechem. 
Zwykle są to gofry w wersji na słodko, jednak specjalne okazje wymagają specjalnych starań, dlatego powstały te gofry wytrawne serowo-szczypiorkowe; z ostatnimi już w tym roku szparagami, jajkiem sadzonym i kolorową, cieszącą serce i oczy sałatką z bratków (to taki  bukiet  w wersji jadalnej!). Okraszone sosem holenderskim i olbrzymią dawką dobrych myśli :-) 


Smacznego świętowania! 


Składniki gofrów serowych (dla 4 osób):
  • 60 g masła 
  • 280 ml mleka 
  • po szczypcie cukru, soli i świeżo zmielonego czarnego pieprzu
  • 2 jajka, oddzielnie białka i żółtka
  • 190 g mąki pszennej
  • 50 g drobno startego sera "Bursztyn"
  • 3 łyżki drobno pokrojonego szczypiorku
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • olej do smarowania gofrownicy

Masło roztopić i ostudzić. Dodać do niego żółtka, sól, cukier, pieprz i mleko. Wymieszać łyżką.

Następnie przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i zmiksować, aby nie było grudek. Dodać szczypiorek i ser i jeszcze raz wymieszać.
Odstawić na 15 minut, aby ciasto odpoczęło.
Rozgrzać gofrownicę. 
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. 
Delikatnie wmieszać do ciasta.
Gofrownicę posmarować olejem.
Porcjami piec gofry na złoto-brązowy kolor, wykładać na kratkę kuchenną, aby gofry miały dostęp powietrza z każdej strony (dzięki temu stygnąc stają się jeszcze bardziej kruche). 



Grillowane zielone szparagi:
  • pęczek zielonych szparagów
  • sól morska do smaku
  • 1 łyżka oleju

Przygotować szparagi: oderwać zdrewniałe końcówki, pozostałe części umyć i osuszyć na papierowym ręczniku. Patelnię grillową rozgrzać, ułożyć na niej szparagi, wierzch docisnąć (ja to zrobiłam garnkiem z wodą) i grillować z obu stron przez ok. 3 minuty (lub krócej, do momentu, aż będą ładnie zrumienione i nie surowe). Przyprawić solą i wymieszać z olejem. 

Sos holenderski limonkowy
  • 2 bardzo świeże żółtka, skorupki wcześniej wyparzyć wrzącą wodą i dokładnie umyć (z uwagi na salmonellę)  
  • 100 g masła
  • 1 łyżka soku z limonki
  • skórka otarta z 1/4 limonki
  • szczypta cukru
  • 1/2 łyżeczki musztardy (użyłam miodowej) 
  • sól morska i biały pieprz do smaku


Żółtka utrzeć ze szczyptą cukru na biały i puszysty krem. W międzyczasie masło roztopić i jeszcze gorące, wlewać małym strumieniem do żółtek, ciągle mieszając. Żółtka nie powinny się ściąć, ale pod wpływem temperatury zgęstnieć do konsystencji kwaśniej śmietany. Ucierać  do zgęstnienia.
Gdyby sos nie zgęstniał odpowiednio, to można go podgrzać nad garnkiem z wrzącą wodą, tak, aby woda nie dotykała spodu miseczki z sosem.
Doprawić solą, pieprzem, sokiem i skórką z limonki i musztardą. Odstawić na chwilę (zimny sos, w razie potrzeby, podgrzewamy w kąpieli wodnej, nigdy nie bezpośrednio na płomieniu). 


Jajka sadzone: 
  • 4 jajka (bardzo świeże) 
  • 3 łyżki oleju
  • sól morska i świeżo zmielony pieprz (do smaku) 


Patelnię rozgrzać z olejem i usmażyć jajka sadzone, doprawiając je solą i pieprzem. 



Sałatka z bratków:
  • 2 garści bratków ekologicznych
  • 6 rzodkiewek
  • garść pomidorków koktajlowych
  • rukiew wodna
  • rukola
  • tymianek i majeranek
  • łyżka soku z limonki
  • łyżka oleju rzepakowego
Wszystkie warzywa, zioła i kwiaty umyć i osuszyć. Pomidorki pokroić na połówki, a rzodkiewki na paski. Wymieszać z sokiem z limonki olejem. 
Na gofrze ułożyć porcję szparagów, jajko sadzone i polać sosem holenderskim. Obok ułożyć porcję sałatki.


Od razu podawać. 



Smacznego! 




13 maja 2016

SAŁATKA SZPARAGOWO-TRUSKAWKOWA

Sałatka z grillowanymi zielonymi szparagami, truskawkami, fetą, prażonymi orzechami laskowymi, bratkami, fiołkami i winegretem truskawkowym




Skoro są (nareszcie!) pierwsze polskie truskawki i ciągle jeszcze możemy się objadać szparagami, polecam taki oto kolorowy miks, który zaskoczy Was letnim smakiem - prawdziwą eksplozją aromatów. 


Składniki:
(dla 2 osób)
  • pęczek zielonych szparagów
  • 200 g truskawek;
  • pół małego mango
  • 100 g sera feta
  • 100 g orzechów laskowych
  •  garść rukoli;
  • kilka różnokolorowych bratków (ekologicznych)
  •  kilka fiołków
  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1/2 szklanki oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka łagodnego miodu
  • sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz (do smaku)






Przygotowanie:

Oderwać zdrewniałe końcówki szparagów i wyrzucić (można je wykorzystać do ugotowania bulionu szparagowego), a pozostałe części umyć i osuszyć  na papierowym ręczniku. 
Patelnię grillową rozgrzać, ułożyć na niej szparagi, wierzch docisnąć i grillować z obu stron, na średnim ogniu, przez ok. 2 minuty. 
Orzechy podprażyć na suchej patelni, aż skórka na nich popęka i stanie się lekko brązowa, następnie ostudzić i obrać ze skórki.
Rukolę, bratki, fiołki i truskawki umyć i osuszyć na papierowych ręcznikach.
Obrać mango i pokroić w kostkę. 
2 truskawki zmiksować z sokiem z cytryny, octem jabłkowym, miodem i oliwą z oliwek, następnie doprawić do smaku solą i pieprzem.
Na talerze wyłożyć składniki sałatki, polać winegretem. 


Smacznego!

18 kwietnia 2016

GRILLOWANE ZIELONE SZPARAGI NA GOFRACH

Wytrawne gofry szczypiorkowe z polską szynką dojrzewającą, podane z grillowanymi zielonymi szparagami, jajkiem poszetowym i grejpfrutowym sosem holenderskim



Sezon szparagowy uważam oficjalnie za otwarty, ponieważ są już pierwsze polskie pęczki tych zielonych, białych i fioletowych warzyw! Na razie rzadko spotykane, rozchodzą się jak ciepłe bułeczki, jednak za kilka dni zaleją każdy stragan i plac targowy. 
Kocham je za smak, prostotę w przygotowaniu i za to, że zwiastują pełen rozkwit wiosny! 
Propozycji na szparagi znajdziecie na blogu kilkanaście (wystarczy kliknąć w zakładkę). 
A dziś coś, czego jeszcze nie było; śniadanie z goframi i szparagami w roli głównej, czyli wytrawne gofry (dosmaczone polską szynką dojrzewającą i szczypiorkiem), do tego jajko poszetowe z lejącym środkiem, grillowane szparagi pełne smaku i atomatu oraz sos holenderski na wskroś cytrusowy. 
Nie potrzeba mi nic więcej! A Wam? ;-) 



Składniki (dla 4 osób):
  • 60 g masła 
  • 280 ml mleka 
  • po szczypcie cukru, soli i świeżo zmielonego czarnego pieprzu
  • 2 jajka, oddzielnie białka i żółtka
  • 190 g mąki pszennej
  • 3 łyżki drobno pokrojonego szczypiorku
  • 2 plastry polskiej szynki dojrzewającej,drobno pokrojonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • olej do smarowania gofrownicy

Masło roztopić i ostudzić. Dodać do niego żółtka, sól, cukier, pieprz i mleko. Wymieszać łyżką.

Następnie przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i zmiksować, aby nie było grudek. Dodać szczypiorek i szynkę i jeszcze raz wymieszać.
Odstawić na 15 minut, aby ciasto odpoczęło.
Rozgrzać gofrownicę. 
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. 
Delikatnie wmieszać do ciasta.
Gofrownicę posmarować olejem.
Porcjami piec gofry na złoto-brązowy kolor, wykładać na kratkę kuchenną, aby gofry miały dostęp powietrza z każdej strony (dzięki temu stygnąc stają się jeszcze bardziej kruche). 


Grillowane zielone szparagi:
  • pęczek zielonych szparagów
  • sól morska do smaku
  • 1 łyżka oleju

Przygotować szparagi: oderwać zdrewniałe końcówki, pozostałe części umyć i osuszyć na papierowym ręczniku. Patelnię grillową rozgrzać, ułożyć na niej szparagi, wierzch docisnąć (ja to zrobiłam garnkiem z wodą) i grillować z obu stron przez ok. 3 minuty (lub krócej, do momentu, aż będą ładnie zrumienione i nie surowe). Przyprawić solą i wymieszać z olejem. 


Sos holenderski grejpfrutowy

  • 2 bardzo świeże żółtka, skorupki wcześniej wyparzyć wrzącą wodą i dokładnie umyć (z uwagi na salmonellę)  
  • 100 g masła
  • 1 łyżka soku z grejpfruta
  • skóka otarta z 1/4 grejpfruta 
  • szczypta cukru
  • 1/2 łyżeczki musztardy (użyłam sarepskiej) 
  • sól morska i biały pieprz do smaku

Żółtka utrzeć ze szczyptą cukru na biały i puszysty krem. W międzyczasie masło roztopić i jeszcze gorące, wlewać małym strumieniem do żółtek, ciągle mieszając. Żółtka nie powinny się ściąć, ale pod wpływem temperatury zgęstnieć do konsystencji kwaśniej śmietany. Ucierać  do zgęstnienia.
Gdyby sos nie zgęstniał odpowiednio, to można go podgrzać nad garnkiem z wrzącą wodą, tak, aby woda nie dotykała spodu miseczki z sosem.
Doprawić solą, pieprzem, sokiem i skórką z grejpfruta i musztardą. Odstawić na chwilę (zimny sos, w razie potrzeby, podgrzewamy w kąpieli wodnej, nigdy nie bezpośrednio na płomieniu). 


Jajka poszetowe: 
  • 4 jajka (bardzo świeże) 
  • 1,5 łyżki octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka soli
  • dodatkowo:
  • szeroki garnek do gotowania (można użyć wysokiej patelni)

W międzyczasie w szerokim rondlu zagotować wodę (na 1 litr wody daję 1,5 łyżki octu i łyżeczkę soli), doprawić octem i solą. Jajka wbić do oddzielnych miseczek lub kokilek. 
Następnie, kolejno, wlewać w środek utworzonego rózgą "wiru" w garnku z wodą (można gotowanie podzielić na 2 etapy, a wcześniej ugotowane jajka przed samym podaniem podgrzać przez kilka sekund w gorącej wodzie). Gotować na wolnym ogniu przez ok. 3-4 minuty. Wyjąć łyżką cedzakową i osuszyć na papierowych ręcznikach. 

Na gofrze ułożyć porcję szparagów, jajko poszetowe i polać sosem holenderskim. 

Od razu podawać. 


Smacznego! 

1 lipca 2014

SZYBKA TARTA

z boczkiem, cebulką, szparagami, pomidorami i różowym pieprzem


Tarta ekspresowa, na ostatnią chwilę :-) 

Z ostatnimi w tym roku szparagami (u mnie są dostępne już tylko na jednym stoisku, więc jeśli jeszcze nie próbowaliście w tym roku, to teraz jest ostatni dzwonek), chudym boczkiem, serem, plastrami świeżych pomidorów (udało mi się kupić, nawet tatnio, pomidory bez oprysków) i ziarenkami różowego pieprzu (lekko słodkiego i mało pieprznego). 
Zdecydowanie polecam! 


Składniki:

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 330 ml śmietany 18% tłuszczu (kwaśnej, użyłam tej z Krasnegostawu, bo nie ma żadnych sztucznych zagęstników)
  • 2 jajka
  • 250 g boczku (użyłam pieczonego), drobno pokrojonego
  • 2 cebule, pokrojone w plastry lub kostkę
  • 2 pomidory, pokrojone w plastry 
  • ok. pół pęczka zielonych szparagów, pokrojonych na 1 cm kawałki, wierzchy dłuższe* 
  • 60 g startej goudy 
  • 60 g drobno startego sera "Bursztyn" 
  • garść różówego pieprzu (opcjonalnie)
  • sól i pieprz do smaku

Na patelni teflonowej podsmażyć przez 1 minutę boczek (nie może się wysuszyć, bo będzie twardy w tarcie), dodać cebulkę i smażyć razem przez 5 minut, aż cebulka lekko się zezłoci, doprawić do smaku solą i pieprzem. 
Piekarnik nagrzać do 200 ºC
Formę do tarty wyłożyć papierem do pieczenia.
Wyłożyć gotowe ciasto dociskając do brzegów i w miarę potrzeby odcinając nadmiar (ścinków nie wyrzucam, wypełniam nimi puste miejsca lub dodaję dodatkowo do brzegów, aby były grubsze). 
Ciasto nakłuć widelcem i wstawić do gorącego piekarnika. 
Piec przez ok. 15 minut, aż ciasto zrobi się złote, lekko ostudzić (spód prawdobodobnie ulegnie wybrzuszeniu - wtedy jeszcze ciepłe dociskam ręką przez rękawicę do dna formując wgłębienie, do którego wkładam składniki nadzienia). 
Śmietanę wymieszać z jajkami, serami, doprawić solą i pieprzem (sery są dośc słone, więc lepiej mniej soli niż więcej). 

Na podpieczone ciasto wyłożyć boczek z cebulką, dodać szparagi, zalać mieszanką śmietanowo-jajeczną, wierzch ozdobić plasterkami pomidorów i posypać różowym pieprzem (jeśli używamy). 
Wierzch można posypać dodatkową porcją sera. 
Wstawić do gorącego piekarnika  i piec przez 20-25 minut, aż wierzch stanie się złoty, a śodek ścięty (przed wyjęciem z piekarnika można sprawdzić nożem). 


Jeść na gorąco lub na zimno. Można też upiec wcześniej, a przed podaniem podgrzać przez 5 minut w mocno nagrzanym piekarniku. 

Smacznego! 



* Przygotować szparagi: oderwać zdrewniałe końcówki, pozostałe części umyć i osuszyć na papierowym ręczniku.


23 czerwca 2014

GRILLOWANY ŁOSOŚ MARYNOWANY W PESTO...

z prażonych orzechów laskowych, suszonych pomidorów, imbiru i natki pietruszki, z ziołowym "bulgurotto" z polskim serem i ciepłą sałatką szparagową z groszkiem i miętą 

Pomysłów na pysznego łososia mam w głowie kilka; oto jeden z nich: domowe pesto na bazie prażonych, niemal karmelowych, orzechów laskowych, ze skórką i sokiem z cytrynowym, imbirem, anchois, suszonymi pomidorami, bazylią i natką pietruszki, nadaje mu niezwykłego, niespotykanego charakteru. Tworzy zarazem chrupiącą otoczkę, która podczas grillowania chroni delikatne mięso i zamyka soki w środku - łosoś pozostaje niezwykle delikatny i soczysty. Słodycz pomidorów miesza się z kwaśnym smakiem cytryny i słonymi sardelami. Egzotyką są tu orzechy laskowe i imbir, stawiające kropkę nad "i". 
Bulgur postanowiłam podać w odmienionej, mocnej w smaku formie, podkreślonej tym samym pesto, którego użyłam do ryby. Dodatkowo wzmocniłam moje "bulgurotto" polskim serem "Bursztyn", od którego jestem już chyba uzależniona :-) Kasza sama w sobie jest mdła i bardzo chętnie chłonie smaki, więc czemu z tego nie skorzystać? 
Warzywa podałam w formie ciepłej sałatki z grillowanych zielonych szparagów, cukini podsmażonej z cebulką i czosnkiem, lekko dotkniętych ciepłem pomidorków, zielonego groszku i pachnącej mięty (w tym przypadku bardzo dobrze sprawdzającej się z pozostałymi składnikami). 
Całość posypana dodatkową porcją orzechów. PYCHA!!!!
A więc zapraszam na obiad :-)




Pesto z prażonymi orzechami laskowymi:
(dla 4 osób) 
  • 40 g uprażonych orzechów laskowych, obranych ze skórki*
  • pół pęczka bazylii
  • pół pęczka natki pietruszki
  • sok z 1 cytryny
  • otarta skórka z połowy cytryny
  • 40 g suszonych pomidorów
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego
  • 2 fileciki anchois
  • odrobina tartego imbiru (ok. 0,5 cm) 
  • sól i pieprz do smaku
  • 2 ząbki czosnku, obgotowane we wrzątku
Wszystkie składniki zmiksować lub utłuc w moździerzu. W razie potrzeby dodać odrobinę oleju więcej. 
Doprawić do smaku solą i pieprzem. 



Składniki:
  • 4 filety z łososia norweskiego, ze skórą, każdy o wadze ok. 150 g
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 320 g bulguru
  • wrząca woda
  • ok. 80 g sera "Bursztyn", drobno startego
  • 30 g prażonych orzechów laskowych
  • pęczek zielonych szparagów
  • mała cukinia, pokrojona w 1 cm kostkę
  • 1 mała młoda cebula, drobno pokrojona
  • 2 ząbki czosnku, drobno pokrojone
  • 2 łyżki masła klarowanego
  • garść listków mięty
  • garść zielonego groszku, świeżego
  • 200 g pomidorków cherry, przepołowionych
  • 1 łyżka różowego pieprzu, namoczonego przez 15 minut w 1/4 szklanki wrzącej wody 
  • natka pietruszki i bazylia do przybrania
  • dodatkowa cytryna do skropienia przed podaniem
  • sól morska i świeżo zmielony czarny pieprz

Filety z łososia posypać solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem, natrzeć olejem i 3 łyżkami pesto, odłożyć do lodówki na 30 minut (do zamarynowania). 
W międzyczasie bulgur zalać wrzącą wodą, szczelnie przykryć i odstawić na 20 minut (do napęcznienia). 


Przygotować szparagi: oderwać zdrewniałe końcówki, pozostałe części umyć i osuszyć na papierowym ręczniku. Patelnię grillową rozgrzać, ułożyć na niej szparagi, wierzch docisnąć (ja to zrobiłam garnkiem z wodą) i grillować z obu stron przez ok. 3 minuty (lub krócej, do momentu, aż będą ładnie zrumienione i nie surowe). Odłożyć na deskę, ostudzić i pokroić na 1 cm kawałki.
Na patelni rozpuścić masło klarowane, dodać cebulkę i czosnek, zeszklić. Dorzucić cukinię i podsmażyć na dużym ogniu przez ok. 3 minuty. Wyłączyć ogień, dodać grillowane szparagi, groszek i pokrojone pomidorki. Dodać miętę i różowy pieprz. Wymieszać. Doprawić do smaku solą i czarnym pieprzem. 

Łososia zgrillować z obu stron, zaczynając skórą do dołu, na patelni lub tacce grillowej nad ogniem (ten o zapachu drewna będzie najlepszy). 
Gorący bulgur (nadmiar wody odlać, lecz zostawić jej tyle, aby kasza nie była sucha, lecz wilgotna) wymieszać z pozostałym pesto, dodać starty ser i jeszcze raz wymieszać. Doprawić do smaku solą i pieprzem. 

Od razu podawać: na "bulgurotto" wyłożyć ciepłą sałatkę pachnącą miętą, na to kawałek grillowanego łososia. Całość posypać posiekanymi i prażonymi orzechami laskowymi. 




Smacznego! 


* aby uprażyć orzechy laskowe; 
- można je wysypać na suchą patelnię i podgrzewać, bardzo często mieszając, dopóki skórka popęka, a orzechy lekko się zezłocą
- można też orzechy wysypać na papier do pieczenia i piec w piekarniku nastawionym na temp. 175 C (zajmie to ok. 10 minut) - w tym przypadku jest to wygodniejsze i bardziej rónomierne
Aby pozbyć się skórki wystarczy orzechy wysypać na ręcznik kuchenny, przykryć drugim arkuszem ręcznika i pocierać, skórka sama z nich zejdzie (jeśli będą dobrze uprażone) 



Wpis dodaję do akcji:

Grilluj z łososiem norweskim!

17 czerwca 2014

PRZYSMAK KIBICA/Mięso - konkurs Pudliszki

Zakręcony, słony wieniec z ciasta drożdżowego z sosem pomidorowym, szynką dojrzewającą, cebulką i grillowanymi szparagami


Dla wszystkich, którzy znudzili się już zwykłą pizzą i chcą spróbować czegoś nowego! 
Idealne dla wszystkich kibicujących dobrej piłce nożnej, bo zgrabny kawałek tego przysmaku łatwo zmieści się w jednej dłoni :-) 
Korzystam jeszcze z sezonu na zielone szparagi, choć coraz mniej ich widzę na straganach - to znak, że czas nacieszyć się nimi, zanim znikną na cały rok. 
Ciasto na pizzę wzbogaciłam świeżymi ziołami, o które nie trudno o tej porze roku, może nawet macie takie na swojej działce/balkonie. Sos pomidorowy powstał w 2 minuty, dzięki temu, że w szafce zawsze mam zapas dobrego koncentratu pomidorowego Pudliszki (wiadomo, że ma 1001 zastosowań w kuchni, a tu jest wprost niezbędny). 
Do tego pesto ze szparagów z tego przepisu (możecie też użyć swojego ulubionego), polska, dojrzewająca szynka (lepsza od parmeńskiej, a na dodatek dwa razy tańsza), grillowane zielone szparagi i cebulka. Zapomniałabym o mozzarelli i "Bursztynie" :-) 
Zdecydowanie polecam! 



Składniki ciasta:
( 2 wieńce o średnicy ok. 24 cm)

  • 470 g mąki pszennej
  • 130 g mąki pełnoziarnistej pszennej (można zastąpić mąką pszenną) 
  • 40 g świeżych drożdży
  • 375 ml wody źródlanej (1 i 1/2 szklanki) 
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • łyżeczka soli
  • 2 łyżeczki cukru
  • łyżka drobno pokrojonego oregano i bazylii (można użyć suszonych, po 1 łyżeczce) 
  • łyżeczka drobno pokrojonego tymianku (można użyć suszonego, 1/2 łyżeczki) 
  • pół łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
  • odrobina oleju do posmarowania wieńców przed pieczeniem 

Wodę lekko podgrzać, aby była letnia. 
Dodać do niej cukier i drożdże, wymieszać i odstawić na 10 minut (drożdże powinny zacząć pracować). 
Do dużej miski przesiać mąki, dodać oliwę, masło, sól, rozczyn i przyprawy. 
Wyrobić ciasto przez ok. 10 minut (powinno odstawać od brzegów naczynia). 
Uformować kulę, wierzch posmarować oliwą , odłożyć do miski.  
Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (ok. 1 godzinę). 
Wyrośnięte ciasto podzielić na 2 części. 

Każdą z nich wyrobić krótko na wysypanej mąką stolnicy, rozwałkować na prostokątny placek (ok. 25 cm x 35 cm). Cienko posmarować połową sosu pomidorowego i połową pesto. 
Na to położyć połowę pozostałych składników. Zwinąc wzdłuż dłuższego boku, skleić brzegi.  
Uformować wieniec, łącząc ze sobą końce wałka. 
Wyłożyć na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. W ten sam sposób przygotować drugi wieniec. 
Przykryć ściereczką i odstawić na 25 minut do wyrośnięcia. 
W międzyczasie piekarnik rozgrzać do 250 ºC
Po tym czasie wierzch wieńców naciąc bardzo ostrym nożem, tworząc wzór kratki. 
Wierzch delikatnie posmarować oliwą. 
Włożyć do gorącego piekarnika i piec przez ok. 30-35 minut, aż wieńce będą wyraźnie złociste. 
Podawać ciepłe, choć dobrze smakują także na zimno.



Sos pomidorowy:
  • słoiczek koncentratu pomidorowego Pudliszki
  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
Wszystko dokładnie wymieszać. 


Składniki dodatkowe: 
  • pęczek zielonych szparagów *
  • 1 cebula pokrojona w cienkie piórka (dodać 1/4 łyżeczki soli, wymieszać)
  • 200 g szynki dojrzewającej,  w cienkich plasterkach
  • 2 kulki mozzarelli (125 g każda), pokrojona w plasterki
  • 100 g sera "Bursztyn", startego na grubej tarce 
  • ok. 100 g pesto ze szparagów (lub innego ulubionego)

Przygotować szparagi: oderwać zdrewniałe końcówki, pozostałe części umyć i osuszyć na papierowym ręczniku. 
Patelnię grillową rozgrzać, ułożyć na niej szparagi, wierzch docisnąć (ja to zrobiłam garnkiem z wodą) i grillować z obu stron przez ok. 3 minuty (lub krócej, do momentu, aż będą ładnie zrumienione i nie surowe). Odłożyć na deskę, ostudzić i pokroić na 1 cm kawałki.




* Kupując je warto zwrócić uwagę, czy są jędrne i ciemno zielone. Wierzchołki powinny być ściśle zamknięte a końcówki wilgotne. Dwa szparagi pocierane o siebie powinny lekko skrzypieć. 
Wg mnie zielone są zdecydowanie smaczniejsze od białych. 
Posiadają wrażliwy wierzchołek oraz zdrewniały, niejadalny koniec. Zdrewniałą część łatwo się odrywa (przełamując ok. 1/4 końcówki, zdrewniała część sama się złamie pod naciskiem dłoni). Nie trzeba ich obierać.   
Zdrewniałe końce mogą być wykorzystane do ugotowania wywaru do zupy. 


Smacznego! 


Pudliszki - Pomidorowe inspiracje

28 maja 2014

LAZANIA SZPARAGOWA

Płaty makaronu zapiekane z zielonymi szparagami, pomidorkami i beszamelem



Chętnie korzystamy z trwającego sezonu szparagowego, aby się najeść na zapas :-)
Na śniadanie pałaszujemy jajka po benedyktyńsku z grillowanymi szparagami (przepis już wkrótce), na obiad pesto szparagoweszparagi z łososiem lub zupa krem. A w tym tygodniu naleśniki szparagowe lub risotto
Jeśli jeszcze zostanie nam na nie ochota, to upieczemy wiosenną pizzę :-) 
Nawet nasze Maleństwo zasmakowało w tym szczególnym warzywie, i gdy tylko widzi ich pęczek w kuchni, to od razu głośno krzyczy: "hehe tita" (szparagi były jednymi z pierwszych rzeczy, na które świadomie pokazywała swoim małym paluszkiem :-)). 
Lubię szczególnie te zielone, bo nie ma z nimi zbyt wiele pracy, jedynie odłamanie zdrewniałych końcwóek, umycie i zgrillowanie. Dopiero po tym dodaję do nich odrobinę oleju rzepakowego, soli, pieprzu i soku z cytryny. Proste! 
Dziś przepis na lazanię; żółte płaty miękkiego makaronu przełożone warstwą białego sosu beszamelowego, zielonych szparagów i czerwonych, suszonych pomidorków. Do tego ser kozi i bursztyn. 
Poezja! Polecam, upieczoną lazanię można szczelnie zawinąć folią i zabrać na majówkę!


 Składniki sosu beszamelowego: 
  • 2,5 szklanki mleka
  • 3 łyżki masła
  • 1/2 małej cebulki, drobno pokrojonej 
  • 3 łyżki mąki
  • listek laurowy i ziele angielskie
  • sól, pieprz i gałka muszkatołowa do smaku

W rondelku na maśle zeszklić cebulkę, dodać mąkę i smażyć, aż masa stanie się złota. 
Zdjąć z ognia, dodać listek i ziele, wlać mleko i bardzo dokładnie wymieszać, aby nie utworzyły się grudki (gdyby tak się stało to całość można zmiksować). 
Postawić na ogniu, zagotować i pogotować przez 3 minuty, ciągle mieszając (łatwo się przypala). Powinien powstać soso konsystencji lejącego budyniu. 
Doprawić do smaku solą, pieprzem i świeżo otartą gałką muszkatołową. 
Ostudzić. 


Dodatkowo:
  • makaron do lazanii (płaty), surowe (ok. 200 g) 
  • 250 g serka koziego 
  • ok. 100 g startego sera "Bursztyn"
  • duży pęczek zielonych szparagów
  • słoiczek suszonych pomidorków w zalewie olejowej
  • sól i pieprz do smaku
  • 3 łyżki oleju rzepakowego 
  • sok z 1 cytryny
  • naczynie żaroodporne do zapiekania 

Przygotować szparagi: oderwać zdrewniałe końcówki, pozostałe części umyć i osuszyć na papierowym ręczniku. 
Patelnię grillową rozgrzać, ułożyć na niej szparagi, wierzch docisnąć (ja to zrobiłam garnkiem z wodą) i grillować z obu stron przez ok. 3 minuty (lub krócej, do momentu, aż będą ładnie zrumienione i nie surowe). Odłożyć na deskę, ostudzić i pokroić na 1 cm kawałki. Przełożyć do miski, dodać do nich drobno pokrojone suszone pomidory, sok z cytryny, olej, doprawić solą i pieprzem.Wymieszać. 
W naczyniu żarooddpornym wyłożyć warstwę sosu beszamelowego, na to ułożyć ciasno jedną warstwę surowego makaronu, przykryć warstwą sosu, części szparagów, obu rodzajów sera. Czynność powtórzyć, aż do wyczerpania składników, pamiętając, że na warstwie makaronu powinna być warstwa sosu beszamelowego, następnie szparagów (razem z sokami powstałymi po wymieszaniu) i sera
(tak naprawdę ilość makaronu i poszczególnych warstwa jest zależna od nas). 
Wierzch powinien składać się z grubej warstwy sosu beszamelowego i sera. 
Tak przygotowaną lazanię wstawiamy do nagrzanego do 180 ºC piekarnika i pieczemy ok. 35-45 minut (przed wyjęciem dobrze jest sprawdzić widelcem lub nożem, przekłuwając się przez całą lazanię, czy poszczególne warstwy makaronu są wystarczająco upieczone). 
Podawać gorącą. 
Świetnie smakuje odgrzewana. 


Smacznego! 



Piknik majowy